Według dra Zbigniewa Kuźmiuka to Donald Tusk spieprzył najwięcej i przez to spieprzenie Polskę zalała Wielka Woda. Tak, to ten sam Zbigniew Kuźmiuk, który politycznie dojrzewał w PSL, by w końcu wkroczyć w progi PiS. Kampania prezydencka 2010 idzie zatem pełną parą [a miała być mała para], a w Polsce nie ma nikogo, kto mógłby ją ostudzić. Może by chociaż wynająć Andrzeja Gołotę, który w dzisiejszym "Przeglądzie Sportowym" zadeklarował, że jeśli będzie miał sprawną rękę to jeszcze komuś przypieprzy. Albo i też spieprzy.
Nawet jeśli PO spieprzyło wszystko [opozycja jest tego pewna!] i mamy przez to w Polsce powódź, to co z tego? Przecież politycy - nie tylko ci z PO, ale i z PiS, PSL, SLD - są pochłonięci stanem podnoszenia kasy na swoich kontach i monitorowaniem przypływów do banków, a nie jakąś tam Wielką Wodą. Nawiedzają zalane tereny? Nawiedzają. Pokazują się ładnie w tv? Pokazują. Prowadzą kampanię wyborczą w gumofilcach? Prowadzą. Więc o co chodzi?
Złego diabli nie biorą
A ofiary powodzi? Oni sobie poradzą, powolutku sobie odbudują... - wróć! - zbudują nowe domy. Rząd z dobroci serca i troski o swoich obywateli rzuci po 6tys. [albo i nie], umyje grzecznie rączki i będzie git. O siebie nie muszą się przecież martwić - Sejmu w końcu nie zalało. A dlaczego nie zalało? Bo w Sejmie są najtrwalsze wały.
Powódź zatem jest, paradoksalnie, kroplą w morzu problemów. TV Trwam i głos o. Tadeusza Rydzyka może zamilknąć w Europie. To jest gratka! Aj, ta niegrzecznaTVP... Ładnie to tak dawać i odbierać? Skąd teraz Rydzyk ściągnie kasę na rozlewnię dobrej nowiny?
P.S.Tuskowi ta powódź w ogóle nie przeszkadza - z piłki nożnej zawsze można się przenieść na piłkę wodną.
Ostatnio: 63779 odwiedzin
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka