Przepraszam, może mi ktoś wyjaśnić, bo czuję się jak idiota...
Radosław Sikorski powiedział dziś, że śp. prezydent Lech Kaczyński nie miał zaproszenia do Smoleńska, a premier Donald Tusk miał. Skoro tak było, to co w tej kwestii, pozytywnego, zrobiło Ministerstwo Spraw Zagranicznych, na czele z Sikorskim? Zginęło 96 osób.
Co oznaczją też jego słowa: "Kaczyński nie miał zaproszenia swego rosyjskiego odpowiednika (...)Nasz premier miał zaproszenie premiera Rosji" ?
Jak wizyta prezydenta kraju, na tak ważne obchody, z tak wieloma ważnymi osobami na pokladzie samolotu TU-154, mogła mieć charakter PRYWATNY?!
Sikorski: "Od strony bezpieczeństwa, niezależnie od statutu wizyt, podróż obu wizyt była przygotowana identycznie". Chyba jednak nie aż tak identycznie...
P.S. Wasz premier. A mój już nie?
Ostatnio: 70791 odwiedzin
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka