We wtorek (5 października) o godzinie 16. przed sklepem z dopalaczami „Uchu Buchu” przy ul. 19 Stycznia w Płońsku odbyła się konferencja prasowa na temat zorganizowanego przez radnych Płońskiej Platformy Obywatelskiej happeningu przeciwko istnieniu i otwieraniu w naszym mieście sklepów z dopalaczami. Ku pamięci osób, które zmarły po zażyciu dopalaczy, przed sklepem został zapalony znicz.
Szef struktur PO w powiecie płońskim, Andrzej Kamasa, przeczytał zebranym projekt uchwały Rady Miejskiej w Płońsku „w sprawie zakazu wprowadzenia do obrotu tzw. dopalaczy na terenie Miasta Płońsk”.
Paragraf pierwszy projektu uchwały głosi, że „wprowadza się na terenie Miasta Płońsk, zakaz obrotu tzw. dopalaczami, tzn. substancjami pochodzenia naturalnego lub syntetycznego, działającymi na organizm człowieka w sposób wywołujący zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu i postrzeganiu rzeczywistości(...)". 
Dalej czytamy, że „Rada Miejska w Płońsku wyraża stanowczy sprzeciw wobec legalnej sprzedaży tzw. dopalaczy i domaga się jak najszybszych zmian w prawie, które zabronią legalnej sprzedaży, posiadania i reklamy (…)”.
- To zamknięcie [chodzi o sklep „Uchu buchu” – przyp. autora] jest wynikiem doraźnej akcji administracji rządowej państwa polskiego, która objęła wszystkie tego typu sklepy na terenie Płońska. Ta akcja ma charakter doraźny, a my chcemy tę akcję wzmocnić lokalnie, podobnie jak robią to inne samorządy – powiedział przewodniczący Andrzej Kamasa.
Przedstawiciele Platformy Płońskiej Rady Miejskiej chcą wesprzeć działania rządu, stąd też pojawił się projekt uchwały, który ma być głosem całej wspólnoty samorządowej miasta, dotyczącej zakazu handlowania dopalaczami. Na terenie miasta będą też zbierane podpisy mieszkańców, które mają przekonać radnych.
W projekcie uchwały Rady znajduje się ponadto apel do władz państwowych o trwałe zdelegalizowanie handlu dopalaczami. We wtorek rząd pierw przyjął przepisy mające uniemożliwić handel dopalaczami, a następnie został przyjęty projekt ustawy ws. Dopalaczy, przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia z przepisami o „zakazie wytwarzania i wprowadzania do obrotu na terenie Polski jakichkolwiek substancji, które mogą być używane jak środki odurzające lub substancje psychotropowe”.

Wydaje się zatem, że inicjatywa Płońskiej Platformy Obywatelskiej może przynieść pozytywny skutek dla całej sprawy. Nasuwa się jednak pytanie: dlaczego każdy „zryw polityczny” przychodzi w Polsce za późno, dopiero w obliczu ludzkiej tragedii, śmierci młodego człowieka? – Takie zdarzenia mobilizują i chcemy, by mobilizowały opinię publiczną. Były dopalacze, nic się nie działo. A dopiero takie zdarzenia mobilizują i wtedy skutecznie można podejmować takie akcje – dodał Kamasa.
Dopalacze, pierwotnie, miały być produktem kolekcjonerskim, ale kolejny raz sprawdziło się powiedzenie: „Polak potrafi”. Dopalacze powodują śmierć, trzeba je zatem zdelegalizować. I nie jest ważne, która partia polityczna wyszła z inicjatywą. Szkoda tylko, że znowu za późno.
tekst i foto: Mateusz Przyborowski
Zapraszamy na krótki materiał filmowy z wtorkowego happeningu przed sklepem „Uchu buchu”:
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka