Każdy tu wie o co chodzi, ale podsumowanie się przyda:
No i co można zrobić?
Odnośnie Niemiec/UE i ich protekcjonizmu, to gdy padnie zasilanie z UE, to powinniśmy przestać im płacić składki (a potem można szukać opowieści - dlaczego), ale drugi najważniejszy ruch - to zdjęcie z Polski blokad gospodarczych i politycznych, abyśmy mogli się rozwijać. To znaczy, w prawie trzeba zlikwidować ustawy PO-PiS'owe, z nadgorliwymi realizacjami dyrektyw UE i zastąpić je realizacjami dyrektyw UE, ale z nadgorliwą ochroną polskich interesów.
Po prostu postawić prawo prawidłowo, aby Polska mogła się realnie rozwijać, bez biurokratycznych blokad (vide ustawa Wilczka).
Trzeba zlikwidować koterie urzędnicze, bojkotujące nowoczesne rozwiązania usług elektronicznych (bo od tego nie da się już uciec). Czyli obciosać wszystkie urzędy z tych koterii, im bardziej tym będzie tańsze państwo. Niektóre resorty można zlikwidować w całości.
Mimo wielu zastrzeżeń i złej propagandy, odnośnie Konfederacji, to jest to jedyna sprawna opcja, która może jeszcze zorganizować nasze państwo, w akceptowalnym zakresie. Bez Konfederacji nie będzie już żadnej nadziei dla Polski, na zorganizowanie własnego Polaków państwa.
To co obecnie mamy, to zbastardyzowana pseudodemokracja, a właściwie to faszystowska dyktatura - tego już być nie może. Nie mamy prawowitego króla i mieć nie będziemy, więc monarchii też być nie może. Pozostaje tylko ustrój republikański z demokracją, najlepiej podobną do szwajcarskiej, ale dostosowaną dla Polski i usprawnioną nowymi technikami głosowań via net. Ponieważ trzeba działać szybko, to natychmiast, przejściowo należy ustanowić system JOW dla Sejmu z okręgami: jeden poseł z jednego powiatu ( ok.380); Senat nie więcej niż ilość województw + coś tam, czyli ok. 20 senatorów, każde województwo ma senatora. Ordynacja do Sejmu -większościowa, do Senatu - z jakiegoś klucza.
Oto moje propozycje do polskiego consensusu, w trudnej sytuacji dziejowej.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)