Już mi brakuje słów.
Tak sobie pomyślałem, po pewnym czasie, że powinien zostać ustalony taryfikator wynagrodzeń dla urzędników i pracowników spółek państwowych oraz zasady nagród i awansów. Jeżeli ktoś dostaje zbyt szybkie awansy i kasę, to z automatu powinno być wszczynane śledztwo.
Ten taryfikator powinien obejmować również majątki owych i ich rodzin (się to nie podoba, to fora ze dwora, znajdą się inni, bajek o niezastąpionych nie kupuję). Stajesz się niezastąpiony, to z automatu będziesz zwolniony. Jak idzie o pracowników spółek państwowych (lub mających co najmniej 1 % udziału państwa, nawet gdy to było a nie jest, co najmniej 30 lat w tył) to powinni być traktowani w taryfikatorze jak urzędnicy.
Za korupcję - kary utraty majątku, stosownie do przewinienia i ściganie, bez przeterminowania, po całym świecie.
Złodziei i zdrajców, nawet genialnych - nie potrzebujemy, bo oni tylko przynoszą ogromne straty. System państwa trzeba ustawić tak, aby był dostosowany do absolwentów wyprodukowanych przez nasze uniwersytety. Jeżeli chcemy lepsze kadry, to trzeba lepiej ustawić uniwersytety. I nie wtykajcie mi mowy o nowym nepotyzmie - nie, ma być bez nepotyzmu.
Wszystko zależy jak się ustawi system (organizacja, procedury, prawo... ).
I zero Kaczyńskich i Tusków - już dosyć nam tego gówna !


Komentarze
Pokaż komentarze (4)