W sytuacji, gdy państwo staje się łupem jakiejś frakcji biurokratycznej, a obywatele są dojeni bez litości - czym innym jest takie państwo, jak nie terrorystą? I takie państwo, będące występkiem składa zakłamany hołd cnocie, udając pracę na rzecz obywateli. Zakładają regulacje, rzekomo dla dobra ludzi, ale to jest kłamstwo, bo faktycznie chodzi o jeszcze większy wyzysk - ale to musi mieć swój kres.
Takich czasów dożyliśmy. Ten model jest już wysoce nieefektywny i w tej sytuacji: czy to bunt ludu, czy przejęcie władzy przez cokolwiek mądrzejszego (może coś wspomaganego przez AI?), będzie dla ludzi wybawieniem.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)