Zaskakujące jest, jak bardzo odeszliśmy od klasycznej wiedzy. Ba nie tylko słowa tracą swe znaczenia, ale i prawa pisane. Robią nam papkę, która niczego nie stanowi, w ilości stron -nie do przeczytania i logicznie tak pomerdaną, że tego prawa nikt nie rozumie.
Tak ma być, bo tylko wodzuś jest tu arbitrem, a jego sługi pasami transmisyjnymi. Niektórym się podoba taka konstrukcja, tyle że to nie działa, co pokazała wojna zorganizowana od strony Moskwy, albo ostatnio Afera Zbożowa (gdzie nikt nic nie wie) od strony Warszafki. Nie ma określonych zadań dla urzędników, nie ma winnych. Nie ma procedur w państwie, a jeżeli są, to nikt nie rozumie co tam jest napisane, bo słowa nic nie znaczą.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)