kungalu kungalu
72
BLOG

Jest sprzęt, ale do tego brakuje wyszkolonych ludzi

kungalu kungalu Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 

Dwie sprawy tu poruszam:

  1. rozmowa ekspertów - niezwykle wartościowa i ciekawa;
  2.  wynikająca z tej rozmowy moja refleksja o dronach i operatorach.



Uwidocznili problem braku odpowiednio wyszkolonych operatorów do sprzętów dostarczanych na Ukrainę. Wiadomo, że  to dlatego, że brakuje czasu na prawidłowe wyszkolenie ludzi do dostarczonego sprzętu. Ale nigdy nie będzie komfortu czasowego na takie szkolenia, w sytuacjach nagłych konfliktów.

Zatem jest ewidentny problem systemowy do rozwiązania - brak czasu na szkolenia do nowych sprzętów. To jest oczywiście kwestia różnych interfejsów związanych sztywno z różnymi sprzętami. Wielkie państwa mogą sobie pozwolić na utrzymywanie w czasach pokoju licznych wojsk i specjalistów, do różnych militarnych sprzętów oraz systematycznie aktualizować ich wiedzę i umiejętności.

Ale taki kraj jak Polska, choćby się zazbroiła na śmierć, to nie osiągnie efektywności militarnej, w stosunku do sprawnego mocarstwa, które się uczy i naprawia. Zatem musi mieć pomoc z zewnątrz i nie zawsze może tu wystarczy sprzętowej kompatybilności (bo zmiany tu są szybkie). I wtedy wystąpi wspomniany wyżej problem z brakiem ludzi stosownie wyszkolonych.

Dlatego widzę potrzebę rozwiązania tego systemowego problemu z niewystarczającym wyszkoleniem zmobilizowanego wojska. I mam tu swoją propozycję rozwiązania tego problemu. Przenoszę tu wiedzę z obszarów komputerowych, otóż: trzeba zrobić tak, aby odseparować wymagania sprzętowe od wymagań interfejsu ludzkich operatorów. Tym sposobem każdy sprzęt, pozyskany z rozmaitych źródeł dostosuje swoje interfejsy wyjściowe do standardów międzynarodowych i jednocześnie będą do tego pasowały interfejsy ludzkich operatorów (jak wtyczka do gniazda). Czyli otrzymując jakiś sprzęt jako pomoc militarną, możemy szybko go wykorzystywać, używając znanych nam wcześniej interfejsów ludzkich operatorów. Zatem kwestia wyszkolenia operatorów nie jest już tak bieżąca i nagła. 

Ba, można jeszcze rozszerzyć ową funkcjonalność, instalując w sprzętach moduły do zdalnej obsługi przez ludzkich operatorów (tu potrzebna jest większa automatyzacja w sprzętach i bezpieczna łączność zewnętrzna). I wtedy mając to, otrzymujemy skokowy (by nie rzec: eksponencjalny) wzrost mocy militarnej. Bo możemy bezpiecznie wykorzystywać swoich starych ludzkich operatorów, do zdalnego kierowania sprzętami na polu walki. Ale też możemy zatrudnić/wynająć operatorów-kontraktorów z innych państw wspólnoty, by uczestniczyli w naszych kampaniach militarnych. Jest to względnie tanie, bo operacje wykonywane są zdalnie i każdy operator może to robić ze swojego domu/kontenera. Tym sposobem żadne mocarstwo nie może być pewne swojej wygranej, li tylko swoimi siłami   (- cbdo).





kungalu
O mnie kungalu

Fabryka Prostych Rozwiązań                                                                       X                                                                       

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości