Co pewien czas to następuje w historii wojen: np. zastosowanie muszkietów likwiduje opancerzonych rycerzy; zastosowanie karabinów maszynowych likwiduje szarże ułańskie; zastosowanie czołgów likwiduje karabiny maszynowe; zastosowanie dronów latających likwiduje czołgi. Zgrubnie to przedstawiłem, ale chyba wiecie już o co chodzi. Dlatego potrzebujemy specjalistów, wyszkolonych teoretycznie i praktycznie, by umieli jakościowo/ilościowo rozpoznać nowe trendy i wytyczyć nowe kierunki naszej obrony. I tylko moja obawa jest, czy państwo polskie (lub jego bura atrapa) jest w stanie skorzystać z wiedzy i umiejętności ludzi, którzy z wielkim poświęceniem zbierają doświadczenia i oby dało się z tego skorzystać i nie było za późno.



Komentarze
Pokaż komentarze