Pytanie komu jeszcze opłaci się wydobywać ropę?
Czy amerykańskie firmy zechcą inwestować w ropę, skoro Ameryka sama ma jej dużo? Wiadomo: to kwestia balansowania kosztów, ale koszty naprawy Wenezueli mogą być ogromne. Zatem gdyby firmom amerykańskim średnio się opłacało wydobycie ropy, to może Europa by się podłączyła do tej eksploatacji złóż? Zwłaszcza Niemcom brakuje taniej, dobrej ropy i wtedy nagle się okaże w Europie, że piecyki gazowe nagle staną się super-eko (a Nordstream będzie już niepotrzebny)?
Jeszcze ciekawe, że Warren Buffet radzi lokować swoje finanse w surowce/ziemie/i inne takie konkrety, których cena ma wyskoczyć w dobie kryzysu. Tu jednak ważna jest dynamika tychże: ceny mogą się bujać dół-góra (bo fundamenty np. ropy wskazują aktualnie na spadek)? I Warren znowu zarobi? - Ktoś to potrafi teraz rozkminić, na linii czasu?
Sytuacja:


Komentarze
Pokaż komentarze