kungalu kungalu
78
BLOG

Ogromne terytoria bez wystarczającej logistyki

kungalu kungalu Polityka Obserwuj notkę 0


Wideo zatytułowane „Moscow's Air Bridges Are Gone! Hundreds Planes STRANDED in Airfields as Russian Airlines IMPLODE” przedstawia dramatyczny obraz głębokiego kryzysu w rosyjskim lotnictwie cywilnym i wojskowym na początku 2026 roku.

Oto główne punkty poruszone w materiale:


Systemowa zapaść i katastrofy

Rosyjskie lotnictwo zmaga się z czymś, co autor określa jako „niewydolność organów” całego systemu, spowodowaną brakiem części zamiennych i odpowiedniej konserwacji [01:35].

Wspomniano o serii katastrof, w tym o rozbiciu się myśliwca Su-30 podczas treningu [00:34] oraz największego na świecie turbośmigłowego samolotu transportowego An-22 w pobliżu Iwanowa [01:59]. Przyczyną był brak części, które wcześniej dostarczała Ukraina.

Doszło do niebezpiecznych incydentów w locie, jak np. rozpadnięcie się silnika w samolocie Suchoj Superjet 100 na oczach pasażerów [03:19].


Porażka programów krajowych i „kanibalizm” technologiczny

Program MC-21, który miał być dumą Rosji, stał się fiaskiem – produkcja seryjna została odroczona do 2027 roku, a dostawy nawet do 2030 [04:21].

Rosja zmuszona jest wracać do konstrukcji z epoki radzieckiej, takich jak Tu-204, Tu-214 czy Ił-96, które są przestarzałe, mało wydajne i wymagają większej liczby członków załogi [05:13].

Linie lotnicze stosują „kanibalizację”, demontując sprawne części z jednych maszyn, aby utrzymać inne w powietrzu [03:04].


Uziemienie zachodnich flot

Linie S7 Airlines zostały zmuszone do uziemienia dużej części floty Airbusów A320/A321neo z powodu braku możliwości serwisowania silników Pratt & Whitney [06:03].

Na lotniskach stoją dziesiątki nowoczesnych maszyn bez skrzydeł i silników, czekając na serwis, który nie nadejdzie z powodu sankcji [06:38].


Kryzys ratownictwa i logistyki

System poszukiwawczo-ratowniczy (SAR) w Rosji praktycznie upadł. Jedna trzecia centrów ratunkowych nie posiada sprawnych maszyn [08:43]. Prywatne firmy odmawiają kontraktów z państwem, ponieważ są one nierentowne przy obecnej inflacji [10:35].

Ruch cargo spadł o 79% w porównaniu do 2021 roku [13:10]. Odcięcie połączeń lotniczych sprawia, że odległe regiony Rosji (jak Syberia czy Kamczatka) tracą dostęp do świeżej żywności, leków i szczepionek [14:07].


Skutki polityczne i społeczne

Sytuacja ta jest postrzegana jako zerwanie „umowy społecznej” Putina z narodem – obiecaną stabilność i bezpieczeństwo zastąpiło ryzyko latania „latającymi trumnami” [11:51].

Rosja staje się coraz bardziej zależna technologicznie od Chin, nawet w przypadku najprostszych komponentów lotniczych [16:55].





Ktoś powie: "propaganda" !  - Tak, propaganda, ale oparta na faktach. I jest problem ewentualnej naprawy takiego stanu - to jest bardzo trudne i długotrwałe oraz wymaga dużych finansów.

Owszem znajdą się inwestorzy i chętni na surowce, ale na całym świecie jest wiele innych dogodniejszych miejsc (np. w Afryce) - zatem ewentualne inwestycje na Syberii nastąpią, ale nie szybko dadzą rezultaty i nie szybko odnowią tam infrastrukturę. A liczą się nie tylko wojenne zniszczenia - ale i zaniedbania w utrzymaniu istniejącej infrastruktury. Zatem takie przestawienie gospodarki w tryb wojenny nie działa przez długie lata i kończy się katastrofą infrastruktury, co jest szczególnie problematyczne na wielkich obszarach, które trzeba obsłużyć w niekorzystnym klimacie.

Są kraje z kasą i potencjałem inwestorskim i mogą mieć motywacje polityczne, które zechcą tam działać, ale to będzie drogie i weźmie dużo czasu, by uzyskać zwroty z inwestycji.

Putin nie przewidział skutków swojej wojny 'na wytrzymałość', bo aktualnie jest w światowej kolejce wiele krajów do modernizacji swych gospodarek i wszystkie na raz potrzebują inwestycji i zasobów ludzkich, nawet przy uwzględnieniu zasobów AI i robotyzacji.

Zapewne politycy wielkich mocarstw pomyślą: to my wyeliminujemy konkurencję - miejsca do inwestowania, wywołując u nich niepokoje polityczne i kolonizując je. To stare podejście, które jeszcze chwilowo działa np. jak to robią Niemcy wobec Polski. Tyle że takie Niemcy nie wykorzystują pełnego potencjału ludzi, pod swoim panowaniem - to marnotrawstwo zemści się słabą efektywnością systemu i przyszłymi konfliktami narodowościowymi itp.

A tymczasem należy zauważyć, że ponad 90% bogactwa świata skumulowały wielkie korporacje i one chcą tego użyć do rozwoju, na Ziemi i w Kosmosie - czyli bezgraniczna ekspansja. Dlatego te korpo zatrudnią AI do optymalizacji inwestycji. Wtedy AI zmapuje całą Ziemię, określając warunki do inwestowania (zasoby mineralne, ludzie, korupcja, konflikty polityczne etc). I mając to, stworzone zostaną giełdy chętnych krajów do przyjęcia inwestorów. Będą programy pomocy i twarde warunki do spełnienia przez chętne kraje - inwestycje pojadą jak pociągi po szynach - i nie ma zmiłuj, dla tego czy owego, inwestuj albo zdychaj, bo wszystko pod kontrolą AI.

Gdzie tu będzie Syberia? - Na pewno nie na początku kolejki do inwestycji, bo będą ciekawsze miejsca. Raczej obecnie żyjący nie zobaczą owoców rozwoju Syberii.











kungalu
O mnie kungalu

Fabryka Prostych Rozwiązań                                                                       X                                                                       

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka