Warto wspomnieć strajki w Kanadzie, gdzie rząd i banki poblokowały strajkującym konta bankowe, tak pacyfikując obywateli.
Wtedy to jedynie można było dokonywać transakcji walutami, niezależnymi od banków i rządu - czyli były to kryptowaluty.
I teraz patrzmy uważnie, jak władzunia spacyfikuje obywateli i zastanówmy się czy cyfrowe waluty instalowane przez EU (oraz stara waluta) zapewnią nam niezależność (od rządu i banków) transakcji życiowo ważnych.
Czy w Europie nasza przyszłość wygląda tak?


Komentarze
Pokaż komentarze