Zatem Prezydent występuje w sytuacji szczególnej. A skoro pretendenci na sędziów nie dopełnili wszystkich formalności, to nie mogą pełnić obowiązków jako sędziowie Trybunału. A jeżeli nie chcą cierpliwie poczekać na decyzję Prezydenta i siłą zbrojną rządu wymuszają ślubowanie, to już są uzurpatorami. Ja bym nie chciał, aby Prezydent przyjął od nich ślubowanie - kiedykolwiek, bo nie zasługują na to. Co by to mieli być za sędziowie? - nie szanuję ich, lekceważę ich wszelkie wyroki i obśmiewam, a w takim przypadku ich gwałt niech się gwałtem odciska.
ocenzurowane komentarze:




Komentarze
Pokaż komentarze (9)