znalezione w sieci;
Żadna z polskich firm nie była w stanie dostarczyć produktu, który potrzebowały PKP Intercity, ogłaszając przetarg na pociągi najwyższej klasy premium, tj. Pendolino - powiedział w środę minister transportu Sławomir Nowak.
We wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński skrytykował zakup pociągów Pendolino. Jego zdaniem tabor powinien być zamawiany u krajowego producenta. Rządowi PO-PSL zarzucił marnowanie szans na rozwój polskiego przemysłu i sprzyjanie zagranicznym interesom.
W środę podczas Międzynarodowych Targów Kolejowych TRAKO w Gdańsku minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomir Nowak, odnosząc się do tej wypowiedzi, powiedział dziennikarzom, że "polskie firmy w ogóle nie wystartowały w przetargu na pociągi klasy najwyższej premium, dostosowane do dużych prędkości, tj. Pendolino".
"Uważam, że Polacy zasługują na to, aby podróżować komfortowymi, nowoczesnymi pociągami, dlatego kupujemy pociągi klasy najwyższej" - tłumaczył.
"Jedyną firmą, która wystartowała w tym konkursie ofert był Alstom i w tym pociągu będą polskie elementy i podzespoły" - dodał. Zwrócił uwagę, że PKP Intercity czy PKP Cargo "dedykują zlecenia również dla polskiego rynku". Poinformował, że "zlecenia wartości ok. pół miliarda złotych PKP Intercity już ulokowało lub w najbliższym czasie ulokuje w Pesie Bydgoszcz SA". Powiedział, że "na etapie ostatnich ustaleń w komisji odwoławczej jest przetarg na zakup 20 elektrycznych zespołów trakcyjnych na 160 km/ godz. o wartości 1,5 mld zł, który wygrał polski Newag".
"Lepiej, żeby prezes Kaczyński najpierw policzył, ile jego rząd wydał na modernizację taboru, a ile my wydajemy, również u polskich producentów, to wtedy nie używałby tak radykalnych poglądów, tak niepopartych żadnym argumentem" - mówił Nowak.
Ocenił, że "jest to typowa logika Jarosława Kaczyńskiego". "Rozumiem, że w związku z tym zakaże posłom PiS podróżować Pendolino w grudniu 2014 roku" - dodał. "Będzie to bardzo konsekwentnie sprawdzane, czy wsiadają czy nie" - powiedział.
Minister Nowak uczestniczył w środę w Gdańsku w konferencji Grupy PKP pt. "Powrót pasażerów do kolei - plan działania", która odbyła się podczas 10. Międzynarodowych Targów Kolejowych TRAKO 2013.
-------------------------------
W 2015 roku ok. 85-90 proc. wykorzystywanego w Polsce taboru kolejowego będą stanowić nowe lub zmodernizowane wagony - zapowiedział w środę w Gdańsku minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomir Nowak.
Podczas Międzynarodowych Targów Kolejowych TRAKO w Gdańsku Nowak poinformował, że dwa lata temu zmodernizowane wagony stanowiły 15 procent wykorzystywanego taboru.
Przypomniał, że w grudniu 2014 roku, wraz z nowym rozkładem jazdy, z Gdańska do Warszawy oraz z Warszawy do Krakowa, Katowic, Wrocławia i Rzeszowa kursować będą polskie Pendolino. "Z odpowiednią prędkością i w odpowiedniej jakości" - dodał. Zapowiedział też elastyczną politykę cenową. Podał, że na Pendolino najtańsze bilety mają być po 49 zł.
"W ślad za Pendolino w ciągu dwóch lat na polskie tory wjadą nowe i zmodernizowane wagony oraz nowe pociągi mogące osiągnąć maksymalnie 160 km/godz." - zapewnił. Poinformował, że wymiana taboru wraz z realizowanymi inwestycjami na liniach PLK "w perspektywie dwóch lat ma bardzo wymiernie poprawić jakość świadczonych usług kolejowych w Polsce". "Pendolino jest tylko wycinkiem tej istotnej, taborowej zmiany, która się toczy w ramach PKP Intercity i która ma przyprowadzić z powrotem pasażerów do polskich kolei" - zauważył.
Zapowiedział, że w nowej unijnej perspektywie budżetowej 2014-2020 "będzie kolejny, wielki, cywilizacyjny skok w zakresie zmian w sektorze kolejowym". Poinformował, że na lata 2014-2020 "tych środków na inwestycje liniowe, taborowe będzie jeszcze więcej niż w obecnej perspektywie".
Międzynarodowe Targi Kolejowe TRAKO w Gdańsku potrwają do piątku. Od czwartku w Gdańsku będzie można zobaczyć pierwszy skład kolejowy Pendolino.


Komentarze
Pokaż komentarze (28)