znalezione w sieci;
Nadciąga rok rekordowych inwestycji na torach – to dobrze. Ale oznacza to też potężne utrudnienia i dłuższy czas podróży na wielu trasach.
Kumulacja utrudnień na torach będzie w przyszłym roku bezprecedensowa, bo PKP do 2015 r. powinny rozliczyć się z 21 mld zł dotacji , które są do wydania w ramach obecnej perspektywy budżetowej UE. Drugi powód to pośpieszna modernizacją tras, którymi od grudnia 2014 r. mają pędzić pociągi Pendolino.
- W 2014 r. chcemy wydać na inwestycje w infrastrukturę kolejową 9 mld zł. To będzie rok największej liczby remontów kolejowych w historii Polski – mówi DGP Remigiusz Paszkiewicz, prezes spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Szacuje się, że prace będą trwały w 450 miejscach, podczas gdy teraz utrudnienia są w 250.
Kolejarze nie ukrywają jednak, że pozytywnie zaskoczą pasażerów dopiero w grudniu 2014 r., np. dojazdem Pendolino z Warszawy do Wrocławia w 3 godz. 35 minut i do Krakowa w 2 godz. i kwadrans. – Wtedy będziemy w stanie zaoferować atrakcyjniejsze czasy przejazdu niż przewoźnicy lotniczy i autobusowi. Zanim to się stanie, czeka nas bardzo trudny rok – przyznaje Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.
Dzisiaj roboty torowe nadzorowane przez PKP Polskie Linie Kolejowe toczą się w 250 miejscach i obejmują ponad 3,2 tys. km torów. W tym roku PKP PLK wydadzą na modernizacje i remonty infrastruktury 5,5 mld zł. To wynik sześciokrotnie wyższy od 2005 r.
Zaplanowane na 2014 r. 9 mld zł brzmi nieprawdopodobnie, ale większość inwestycji jest już zakontraktowana. Zapadła decyzja na najwyższym szczeblu, żeby rozpoczynać budowy nawet kosztem terapii szokowej dla pasażerów – usłyszeliśmy w PKP PLK.
Spółka oblicza, że w przyszłym roku konieczne będzie zamknięcie torów aż w 450 miejscach, ale to szacunkowa liczba. W marcu, kwietniu, czerwcu i październiku przyszłego roku zostaną przeprowadzone korekty rozkładu jazdy.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)