znalezione w sieci;
W 2016 r. do Polskiej Żeglugi Morskiej trafi osiem nowych masowców. Zbuduje je stocznia chińska.
W 2016 r. Polska Żegluga Morska powiększy swoją flotę o osiem nowych statków. Rywalizację o kontrakt wart ok. 200 mln dolarów wygrała chińska stocznia Yangfan. To nowa inwestycja po zakończonym w ubiegłym roku programie modernizacji floty armatora.
- Od 2005 do 2013 r. realizowaliśmy plan inwestycyjny. Zakończył się z sukcesem - 38 statków o nośności 1,5 mln DWT (maksymalna masa ładunku) zasiliło naszą flotę. Rozpoczęliśmy więc sprawdzanie możliwości budowy nowych masowców w latach 2015-20. Korzystając z bardzo dobrego rynku dla armatorów, jeżeli chodzi o stocznie, bo w tej chwili ze względu na kryzys ceny statków są stosunkowo niskie, zdecydowaliśmy się na zamówienie nowych jednostek - mówi Paweł Szynkaruk, dyrektor naczelny PŻM.
Obecnie we flocie PŻM znajduje się 70 statków o łącznej nośności 70 mln DWT. W 2013 r. do eksploatacji weszły cztery nowe statki klasy panamax (które zmieszczą się w śluzach Kanału Panamskiego) - "Karpaty", "Sudety", "Beskidy" oraz "Tatry". Wszystkie zostały zbudowane w stoczni w Tadotsu w Japonii, a nośność każdego z nich wynosi ponad 82 tys. DWT.
Osiem nowych jednostek pozwoli jeszcze bardziej unowocześnić flotę PŻM. Do 2016 r. zbuduje je chińska stocznia Yangfan. Statki będą miały tzw. skrzynkową budowę ładowni, własne dźwigi oraz ekonomiczne silniki. Szynkaruk podkreśla szczególne znaczenie oszczędnych jednostek napędowych.
- Od 2005 do 2013 r. realizowaliśmy plan inwestycyjny. Zakończył się z sukcesem - 38 statków o nośności 1,5 mln DWT (maksymalna masa ładunku) zasiliło naszą flotę. Rozpoczęliśmy więc sprawdzanie możliwości budowy nowych masowców w latach 2015-20. Korzystając z bardzo dobrego rynku dla armatorów, jeżeli chodzi o stocznie, bo w tej chwili ze względu na kryzys ceny statków są stosunkowo niskie, zdecydowaliśmy się na zamówienie nowych jednostek - mówi Paweł Szynkaruk, dyrektor naczelny PŻM.
Obecnie we flocie PŻM znajduje się 70 statków o łącznej nośności 70 mln DWT. W 2013 r. do eksploatacji weszły cztery nowe statki klasy panamax (które zmieszczą się w śluzach Kanału Panamskiego) - "Karpaty", "Sudety", "Beskidy" oraz "Tatry". Wszystkie zostały zbudowane w stoczni w Tadotsu w Japonii, a nośność każdego z nich wynosi ponad 82 tys. DWT.
Osiem nowych jednostek pozwoli jeszcze bardziej unowocześnić flotę PŻM. Do 2016 r. zbuduje je chińska stocznia Yangfan. Statki będą miały tzw. skrzynkową budowę ładowni, własne dźwigi oraz ekonomiczne silniki. Szynkaruk podkreśla szczególne znaczenie oszczędnych jednostek napędowych.
PŻM chciała budować statki w Polsce, ale żadna z krajowych stoczni nie zgłosiła chęci ubiegania się o zlecenie. Dlaczego polskie stocznie nie rozpoczęły negocjacji w sprawie budowy? Nasze stocznie nigdy nie specjalizowały się w budowie masowców. Przed upadłością Stoczni w Gdyni i Szczecinie powstawały w nich kontenerowce czy samochodowce. Obecnie stocznie specjalizują się np. w budowie specjalistycznych konstrukcji, które są droższe w produkcji, a więc dają też większy zysk niż względnie prosty masowiec. Dlatego zapytania zostały rozesłane do stoczni zagranicznych.
W 2013 r. PŻM przewiozła 18,2 mln ton ładunków. Najwięcej, 5,2 mln ton, stanowiło zboże. Do tego doszło 8,7 mln ton ładunków przewiezionych w ramach czarterów czasowych, niewliczanych do ogólnych statystyk. Tylko 3,5 proc. przewozów to ładunki transportowane w ramach stałych kontraktów - reszta to jednorazowe zlecenia i czartery czasowe.
W 2013 r. PŻM przewiozła 18,2 mln ton ładunków. Najwięcej, 5,2 mln ton, stanowiło zboże. Do tego doszło 8,7 mln ton ładunków przewiezionych w ramach czarterów czasowych, niewliczanych do ogólnych statystyk. Tylko 3,5 proc. przewozów to ładunki transportowane w ramach stałych kontraktów - reszta to jednorazowe zlecenia i czartery czasowe.



Komentarze
Pokaż komentarze (37)