Na internetowych stronach „Rzepy”, szanowany niegdyś przeze mnie wiecej red. Wildstein rozpacza ,ze wraca PRL .
Rozpoznaje to miedzy innymi po tym jak media traktują wizyte ruskiego prezydenta w Polsce.
Pisze dziennikarz w swoim tekscie pt „Deja vu „ tonem surowym , co nastepuje...
„...Kiedy oglądam zgodny chór mediów ekscytujących się wizytą prezydenta Rosji i robiących wszystko, aby nie zadać niewygodnych pytań… Kiedy słucham “Wiadomości” TVP,...”
-YYYH...!!??!!-ze zdumienia czytelnik aż wciąga powietrze, mało się nie krztusząc...
No jakze to...nasze media PRL-owskie ??!!!
Patrzcie no ...a ja myslałem ,ze po prostu głupie...
Ze co ...? Ze się myle...? Ze tu chodzi o coś wiecej ???
G...o prawda moi mili.
Własnie przegladając net trafiłem na relacje z imprezy na ktorej Putin bawił się z gwiazdami Hollywoodu i nie tylko...
Ech..., ...kogo tam nie było...
Był tanczący z wilkami Kevin Costner, uciekajacy z Nowego Jorku-Kurt Russel , była urzekająco piekna Monica Belluci , francuski jak sam diabeł Gerard Depardieu…I wielu innych celebrytow. Rzuce paroma nazwiskami jeszcze ,żeby podbić wrazenie Alain Delon,Poul Anka, Mickey Rourke,Goldie Hawn,Vincent Cassel...
Robi wrazenie prawda?
Co maja ze soba wspolnego te wszystkie „jakze wazkie” jak mawia pierwszy śledczy IV RP persony ?
PRL-owskie pochodzenie? Hmmm...podejrzewam ,ze watpie.
Panie redaktorze Wildstein...zeby być prożnym nie trzeba wychowywać sie w PRL-u.
Panska diagnoza na temat mediow i PRL-u , jest nieprawdziwa i przykro mi to powiedzieć powodowana polityczną Pana prowieniencją.
Niestety. Czas spojrzec prawdzie w oczy Panie redaktorze. Jest Pan elementem politycznej rozgrywki i nie widzi Pan przez to najprostszych rzeczy w najprostszy sposób.
Polecam Panu i wszystkim myslącym jak Pan Brzytwe Ockhama...zasade , zgodnie z ktorą (podaje za wikipedia) „w wyjaśnianiu zjawisk należy dążyć do prostoty, wybierając takie wyjaśnienia, które opierają się na jak najmniejszej liczbie założeń i pojęć.”
Dobrze będzie zastosować ja również w sprawie rzekomego zamachu o którym pisałem dwa dni temu.
Gdyby jeszcze jaki superuparciuch miał wątpliwosci , to napisze...
PRL to był diametralnie różny system od tego ,który mamy obecnie.Diametralnie.
Szukanie na siłe podobienstw jest rzeźbieniem w g...nie i politycznym załatwianiem się z rzeczywistoscią. Tak jak Pan Wildstein zachowuje się polityk –nie dziennkiarz.
Staje Pan w konkury z kolegami z GW...i zaczyna Pan mieć coraz lepsze wyniki w tej konkurencji.
Zycząc obiektywizmu i zdrowego rozsądku pozdrawiam zarówno Pana jak i wszystkich czytających ten tekst.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)