Był czas kiedy miałem sam siebie za prawicowca.Wprawdzie od dawna podobna autorefleksja mnie nie nachodziła ale pamiętam, był kiedyś taki czas. Od kiedy jednak zacząłem baczniej przyglądać się poczynaniom wszelkich tuzów rodzimej prawicy , moje zapędy znacznie ostygły.
Rezerwy do pojęcia „prawicowość” nabieram zwłaszcza kiedy słucham gawędy smoleńskiej, w wykonaniu Macierewicza, Sakiewicza , Stankiewicz, Pospieszalskiego czy wszystkich pozostałych , skłonnych do nadmiernej emfazy „solidarnych”. Kiedy w dniu 11-go listopada widzę zagony kroczące niemo, niczym wojska Jagiełły na chwilę przed starciem pod Grunwaldem , dostojne jak Chór Aleksandrowa to razi mnie przynamniej , pewna nieadekwatność tych zachowań. Kiedy słucham pełnych zachwytu i uniesień relacji z tej imprezy, tak bardzo, bardzo prawicowych dziennikarzy , komentatorów czy blogerów , nie widzących niczego złego w nawalaniu chodnikiem w policję i paleniu wozów a z gorliwoscią Szerloka tropiących jedynie niemieckich śladów ostatnich awantur. Kiedy czytam wszystkie brednie zamieszczane na blogu red. Sakiewicza a za chwilę na stronach Rzepy trafiam na złotą myśl Rafała Ziemkiewicza , że jego dziadek- narodowiec to pewniew grobie się przewraca , bo on, wnusio oddaje hołd Piłsudskiemu... (przynamniej wiem skąd to się bierze) ...Kiedy wysłuchuje przez całe lata pełnych żaru , kategorycznych zapewnień o tym ,ze Kaczyński i Ziobro to prawdziwi i jedyni w kraju ideowcy to pytam...jaka idea stoi za ich ostatnim rozstaniem...? Kiedy wchodząc na blog jaskiniowego oszołoma Seawolfa , napotykam na tyleż infantylne co kabotyńskie w istociestwierdzenia , w stylu „ Jestem przekonany, że kiedyś, w podręcznikach historii to, co zrobił rząd Tuska, Prezydent Gronkiewicz- Waltz przy użyciu środowiska Wyborczej i Krytyki Politycznej i zjednoczonych ośrodków prorządowej propagandy, będzie określane jednoznacznie, jako Prowokacja Warszawska”... Kiedy widzę całą tę prawicową nadętość uniesień , dochodzę do wniosku ,ze kim jak kim ale prawicowcem to ja nie jestem.
Jestem liberałem.Wierzącym w Boga, szanującym tradycje, honor i ojczyznę ale liberałem.
P.S. Można powiedzieć, ze miedzy innymi Salon 24 skutecznie wyleczył mnie z "prawicowości" za co wszystkim a zwłaszcza Igorowi Janke dziękuję.



Komentarze
Pokaż komentarze (22)