Manfred należy w Niemczech do najbardziej cenionych autorów i wykonawców piosenek, reprezentantów nurtu "opowiadaczy historyjek". Już tu cytowałem taką jedną jego historyjkę "Ende der Nacht"/"Koniec nocy", o nieszczęśniku, co jechał z Polski do Halle rozklekotanym furgonem pełnym choinek, żeby je sprzedać i zarobić, ale głupio wyszło - coś mu się w kalendarzu pomyliło i wyjechał dopiero w wigilię po południu...
Dnia 19. listopada Manfred będzie miał pierwszy koncert w Polsce, w ramach warszawskiego festiwalu piosenki autorskiej OPPA. Dziś wygląda na faceta o jakieś ćwierć wieku bardziej doświadczonego, niż na filmiku (zob. fotkę na górze).
Poniżej "Augen"/"Oczy" - piosenka trochę dla niego nietypowa, bo raczej liryczna (a może religijna) niz epicka. Obok moje pierwsze podejście do przekładu.
|
AUGEN Manfred Maurenbrecher (1986) |
OCZY MM/estimado |
|
Wieviel Augen hat der Würfel, ist die sechs denn besser als die Eins? Wenn du Glück hast, wirst du's brauchen, wenn du's brauchst, dann hast du keins. Ich kenn Augen, die mich anschau'n, als wär ich nur 'ne Zahl. Doch ich kenn auch zwei Augen, die sind wie ein Brunnen, in den ich fall und fall und fall. |
Ile oczek ma ta kostka, czy to gorzej jedno mieć niż sześć? Gdy fart masz, to ci go trzeba, gdy go trzeba to go brak i cześć. Znam oczy, co tak na mnie patrzą jakbym liczbą tylko był w ich planie kont Lecz znam też dwoje oczu, co jak studnia są wpadam w nią wciąż i wciąż i wciąż |
|
Ich bin keiner zum Vergucken, keiner für 'nen kurzen Augenblick. Wer dir heut sagt, was er morgen sehn wird, der kam gestern blind zurück. Ich kenn den Blick meiner Lehrer, wenn sie sagten, daß ich aufstehn soll. Doch ich kenn auch zwei Augen, die sind wie ein Brunnen, in den ich fall und fall und fall. |
Raczej trudno się mną zauroczyć Pieścić wzrok mną trudno też, no cóż Lecz kto mówi dziś, co jutro ujrzą oczy, wrócił ślepy wczoraj już Znam spojrzenie moich belfrów, którzy rządzić chcieli mną Lecz znam też dwoje oczu, co jak studnia są wpadam w nią wciąż i wciąż i wciąż |
|
Und ich sag dir: ich verdurste, und du sagst: komm mit ins Wasser. |
Mówię ci, że pragnę, że chcę pić A ty mnie: W wodę ze mną idź! |
|
Es gibt Augen im Vorbeigehn, die sind wie ne Ladung Licht, es gibt Augen, die siehst du jeden Tag, nur ihre Farbe kennst du nicht. Zwischen so viel fremden Blicken wär ich gern unsichtbar manchmal- doch dann sehn mich zwei Augen, die sind wie ein Brunnen, und ich fall und fall und fall. |
Są też oczy, które mijasz, lecz ich blask rozprasza cień i są oczy, których barwy nie znasz, chociaż widzisz je co dzień. Wśród tak wielu obcych spojrzeń czasem skryłbym się za jakąś mgłą, lecz widzi mnie dwoje oczu, co jak studnia są - wpadam w nią wciąż i wciąż i wciąż |



Komentarze
Pokaż komentarze (36)