POSŁUCHAJCIE LUDZIE SMUTNEJ OPOWIEŚCI
(13 grudnia)
.
Trzynastego grudnia roku pamiętnego
napadł na Polaków rząd Jaruzelskiego.
Potrzymał w niewoli kraj z jego stolicą.
Do dziś się rodacy brzydzą cyrylicą.
.
Lat minęło sporo od haniebnej daty.
Dziś dawne komuchy – szczere demokraty.
Lecz wciąż są ich jeszcze dość bogate złoża
I tych z Żyrardowa, i tych z Żoliborza.
.
Trzydzieści trzy lata, jak wiek Chrystusowy.
Długo szli Polacy po rozum do głowy.
Choć wciąż wielu błądzi po różnych bezdrożach
za tym z Żyrardowa, za tym z Żoliborza.
.
Czasem się więc cuda zdarzały przy urnie
raz wygrali głupcy, innym razem durnie,
raz ci z Żoliborza, raz ci z Żyrardowa -
rzecz to w demokracji smutna, lecz typowa.
.
Jedna z drugą banda w zad się czarnym pchała
aż im przy wyborach lud pokazał wała.
Odstawił ich naród od stołu i łoża,
wpierw tych z Żyrardowa, potem – z Żoliborza.
.
Od tej pory rządzi rząd normalnych ludzi.
Tylko się komuchom w opozycji nudzi.
Urządzają hece, w poprzek staje głowa,
głównie z Żoliborza, mniej ci z Żyrardowa.
.
Lecz nic nie pomaga, raz za razem klęska,
brak jednym i drugim armatniego mięska.
Nikt się nie pcha z nimi w sojusze wstępować
z tymi z Żoliborza, z tymi z Żyrardowa
.
Żeby była jasność, to zwycięstwa walne
tyle że moralne i tylko moralne.
Jakaś niełaskawa dla nich wola Boża
dla tych z Żyrardowa, dla tych z Żoliborza .
Teraz znów przerżnęli i władzy nie wzięli.
Pojechali skarżyć na kraj do Brukseli,
żeby czołgi NATO posłać na Warszawę
a tam – znieczulica, na nic ich łzy krwawe. .
Odrzekł im bezduszny Parlament Europy,
że go nie rozczulą te komusze wtopy,
po to kraje mają własne ordynacje,
by móc w zgodzie z nimi wykazać swą rację.
.
Wrócili biedacy na Ojczyzny łono,
będą zakładali Polską Zjednoczoną,
świeżo zjednoczona i zupełnie nowa
w niej ci z Żoliborza i ci z Żyrardowa
.
Trzynastego grudnia, dokładnie w rocznicę,
znowu wyprowadzą swoich na ulicę,
żyrardowski komuch, żoliborski komuch,
ten co stał gdzie ZOMO i ten co spał w domu.
. Ruszą obaj pieszo przeciw czołgom ławą
jeden pójdzie solo, drugi wraz z obstawą
komuna niezłomna, na łagry gotowa
jedni z Żoliborza, drudzy z Żyrardowa
.
Nie popalą domów, nie zburzą kościołów
naród ich na drzewo pogoni matołów
Polska będzie rosła od gór aż do morza
wbrew tym z Żyrardowa i tym z Żoliborza.
.
Potem znów wybory, znów nie dla komuchów,
lud jakoś dać nie chce komuchom posłuchu.
Suma się ich zbierze wnet jednocyfrowa,
łącznie z Żoliborza z tymi z Żyrardowa.
***
Gdy się mocno skurczy ten gatunek brzydki, będziem w rezerwatach chronić niedobitki. Stanie dla turystów kasa biletowa do tych z Żoliborza, do tych z Żyrardowa . Przyjeżdżajcie ludzie, bo okazja mija, by sobie obejrzeć komuszego ryja. Niepotrzebny łańcuch, smycz ani obroża dla tych z Żyrardowa, dla tych z Żoliborza. . Da im się Kapitał i Lenina dzieła, będą sobie śpiewać „Wolska nie zginęła”, będą ich odwiedzać, w ramach bratniej troski, Z jednej Łukaszenka, z drugiej Żyrynowski. .
Komentarze
Pokaż komentarze (19)