Dżejms Bond to ma klawe życie. Pokazują go w filmach ale to i tak bez znaczenia, bo jak przyjdzie co do czego to wiadomo że bandzior i tak go nie rozpozna. No chyba że ma wtykę ale to najwcześniej po pierwszym punkcie kulminacyjnym.
Co innego nasi Agenci z CBA. Oni mają gorzej. Ich można przecież rozpoznać, opisać, fotografować. I zaraz ich każdy pozna, zwłaszcza podstarzałe amantki ze słabością do pieniędzy. A one mogłyby się zemścić. Wszyscy przecież oglądaliśmy "Desperejt Hałsłajws", wiemy do czego takie kobiety są zdolne. Naszych agentów powinniśmy więc przed nimi chronić!
Tak jest! Jedyną szansą dla sprawnego działania CBA jest współpraca całego społeczeństwa. Dziennikarze nie powinni się akcjami CBA zajmować wcale, przechodnie widząc Agenta powinni zaraz odwracać wzrok i broń Boże nie zapamiętywać twarzy. Znajomi Agenta z podstawówki najlepiej gdyby popełnili samobójstwo ale specjaliści są zdania, że lobotomia też powinna wystarczyć.
Nie zwlekajcie! Wszyscy musimy pomóc, bo bez naszej pomocy Agenci nie będą w stanie nas inwigilować. Agenci innych państw to wiadomo - mają sprzęt, umiejętności, charakteryzację, wiele tożsamości... nasi Agenci mają wyłącznie nas!
Pomagaliśmy już naszym wielce uzdolnionym piłkarzom, pomóżmy teraz Agentom!
Razem damy radę i znowu zadziwimy świat!
eumenes


Komentarze
Pokaż komentarze (69)