Być może część salonowiczów pamięta, że jestem tutaj jednym z najbardziej wytrwałych propagatorów rozdzielenia prokuratury od ministerstwa sprawiedliwości. Po powołaniu rządu PO pisałem że będzie to dla mnie papierek lakmusowy intencji zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości i jeden z warunków brzegowych mojego poparcia w kolejnych wyborach. Wszystko wskazuje na to, że w tej sprawie platforma nie zawiodła.
Jednak uniezależnienie prokuratury od polityki wymaga też większej rozwagi przy wyborze szefa tej instytucji. Większa niezależność to zarówno większa odpowiedzialność jak i większa obawa o "chów wsobny", kumoterstwo czy ignorowanie patologii w tym środowisku. Tym ważniejszy jest dobry wybór kandydata na pierwszego prokuratora generalnego działającego w nowych warunkach - bo to on ustali zasady działania instytucji i może rozwiać przynajmniej część obaw opinii publicznej i opozycji.
Andrzej Seremet wydaje się być idealnym kandydatem - o nieposzlakowanej opinii, uczciwy, nie boi się wyzwań a jednocześnie wywodzi się ze środowiska sędziowskiego a nie prokuratorskiego. Do zaakceptowania zarówno przez koalicję rządową jak i opozycję, zarówno sędziów jak i prokuratorów. Wydaje się, że Lech Kaczyński ma tym razem bardzo proste zadanie. Miejmy nadzieję, że już niedługo będę go mógł na forum tego bloga pochwalić.
e.196806


Komentarze
Pokaż komentarze (34)