Już się zaczyna bijatyka o miejsce pochówku Prezydenta. Ludzie, zachowajcie spokój!
O miejscu pochówku decyduje przede wszystkim rodzina. Jeśli rodzina zgadza się na pochówek na Wawelu a dysponent tego miejsca (jest nim jeśli się nie mylę Kardynał Dziwisz) wyrazi zgodę - nie ma chyba żadnych innych zastrzeżeń?
Co się zaś tyczy wątpliwości, czy Prezydent Kaczyński "zasłużył" sobie na miejsce na Wawelu to chyba komuś pomyliły się hierarchie wartości. LECH KACZYŃSKI BYŁ PREZYDENTEM POLSKI, ZGINĄŁ W TRAKCIE REPREZENTOWANIA RZECZPOSPOLITEJ. Rozważania czy "zasłużył" na to, aby być pochowanym na Wawelu, Świątyni Opatrzności czy może tylko w "Alei Zasłużonych" uważam za niegodne.
Zachowajmy umiar. Nie ma i nie powinno być w Polsce takiej nekropolii na pochówek w której Jej pierwszy obywatel "nie zasłużył".
e.211703


Komentarze
Pokaż komentarze (50)