No i zaczęło się udowadnianie, że ryba potrafi latać. Najpierw niezręczność Poncyliusza, potem gorszy post Migalskiego i oczywiście masa zupełnie żałosnych komentarzy apologetów, w rodzaju tego, że Kaczyński ożenił się z Polską albo tego, że prawdziwy mąż stanu nie ma czasu na kobiety...
Ludzie, trochę szacunku. Kaczyński nie założył rodziny. Idiotyzmem jest robienie z tego zalety. Czy popełnił błąd, czy przeżył nieszczęśliwą miłość, czy zabrakło odpowiedzialności - zdarza się! Robienie z wady zalety tylko Was ośmiesza.
Może wreszcie ktoś będzie miał odwagę powiedzieć: owszem, prezes nie założył rodziny, ma kłopotliwy charakter ale nad sobą pracuje i ma wiele kluczowych w polityce zalet?
Może kiedyś zrobi to sam Jarosław Kaczyński, skoro jego spindoktorzy nie potrafią tej prostej prawdy rozsądnie sprzedać?
e.234654


Komentarze
Pokaż komentarze (1)