W mym całkiem już długim życiu jednego nauczyłem się na zicher - prawość ludzi najlepiej ocenić porównując składane przez nich obietnice do kreowanej rzeczywistości!
Przed wyborami prezydenckimi Jarosław Kaczyński zadeklarował:
-
marzeń o IVRP już nie ma i nie będzie
-
postkomuna jest cacy
-
konfrontacyjny język polskiej polityki należy zamienić na język dialogu.
Uznałem, że wcale nie muszą to być tylko puste słowa.
*
Przypuszczenie me okazało sięjednakbłędne. Ostatnie wywiady Kaczyńskiego dowodzą, że jego rzekoma przemiana była tylkokiełbasą. Wyborczą. Więc głoszonym przezeńhasłom, tę samę można dawać wiarę, cotym z Czerskiej.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)