Zbigniew Chlebowski właśnie został zaprzysiężony i cytuje perfekcyjnie wystudiowaną i niewątpliwie przez fachowców skomponowaną mowę.
Z niej wyłania sie obraz człowieka pewnego siebie,uczciwego i kogoś komu we wszystkich jego poczynaniach towarzyszył tylko jeden cel: DOBRO POLSKI. Co prawda niektóre,obecnie znane opinii publicznbej rodzynki z jego bogatego słownictwa są naganne,ale przecież nie bądźmy małostkowi i przyznajmy,że nie mając świadomości bycia podsłuchiwanym czynimy to wszyscy,więc o co chodzi?Patrząc na posła Chlebowskiego odnoszę wrażenie,że to on jest dziś gospodarzem i ,,ustawia po kątach,,komisję,która nie wiedzieć czemu swą egzystencją kwestionuje jego czyste intencje.Zbigniew Chlebowski z naciskiem mówi o oczywistych sukcesach i spuszcza z tonu,kiedy mówi o sprawach nieco mniej istotnych.Tu nasuwa sie kilka pytań,a mianowicie jaki obraz wyłania się z pierwszych minut ekspose pana Chlebowskiego i na jaką reakcję niezbyt interesujących się polityką odbiorców on liczyć może?Otóż możemy być dumni,że niebo zesłało nam posła Chlebowskiego,który nie wiedzić czemu był indagowany na owej,potliwej konferencji prasowej na okoliczność jego kontaktów ze światem polskiej innowacyjnej przedsiebiorczości,prośmy go o wybaczenie,gdyż jak okazuje się z kolejnych punktów jego wykładu był jedynym,dbającym o finansową kondycję państwa i pozostając w stałym kontakcie ze szpicą rodzimych intelektualistów chciał doprowadzić ustawę do korzystnego dla kraju rozstrzygnięcia.Zwykły obywatel,nie sledzący prasy,ale oglądający spontanicznie wiadomości i słuchajacy mimowolnie radia w środkach masowego przekjazu nie może odnieść innego wrażenia,jak tylko to,że manipulacja została przez premiera słusznie napiętnowana,a wyciagnięte konsekwencje (co do MK) wprostproporcjonalne do przewinień.Zbigniew Chlebowski natomiast zasługuje na pełna rehabilitację i jeśli nie awans to przynajmniej przywrócenie dawnej pozycji w życiu publicznym,gdyż nie podlega wątpliwośći,że jest człowiekiem prawym,bez którego Polska obejść się nie może,a stawiane mu zarzytu są tylko i wyłącznie insynuacjami,które czynią Komisję Hazardową bezprzedmiotową.Jeśli ktoś przypadkiem odniesie inne wrażenie to już jego problem i tym gorzej dla niego.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)