Czy prof.Sadurski jako człowiek elity intelektualnej, dbający o standardy,ale też kochający wolność słowa ponad wszystko powinien na swoim blogu dbać o czystość debaty i nie uciekanie się do niecenzuralnych zwrotów(jeśli przytoczony poniżej przykład w ogóle jako taki zakwalifikować można)?
Ale do konkretów.
W dzisiejszym wpisie na blogu WS wziął udział w dyskusji komentator ,,roszpunka,,który wdał się w polemikę z niemal każdym i uzyskał nawet aprobatę Profesora dla swego punktu widzenia.
Potyczka z Mirosławem Kraszewskim owocowała taką oto ripostą ,,roszpunki,,:
"i zapamiętać, ze to ja mogę pani wystawić skierowanie do lekarza a nie odwrotnie."
Jedyne co możesz, to mnie w d.. pocałować :)
Ponieważ nie chciałbym wydawać pochopnych wyroków i klasyfikować ten zwrot jako chamski poddaję go pod osąd szanownej,salonowej publiczności.
Co sądzicie?
Przesadzam,czy jednak Jacek Żakowski powinien interweniować?
Źródło:http://wojciechsadurski.salon24.pl/166179,to-nie-piszcie


Komentarze
Pokaż komentarze (12)