Wczorajszy ,,Czas Decyzji,, nadawany w stacji,gdzie Andrzej Wajda ma przyjaciół był b.pouczający.
W roli ,,gadających głów,, wystąpiły dwa niekwestionowane autorytety od wszystkiego politolog Radosław Markowski i publicysta Marek Ostrowski.Przy czym ten drugi najwyraźniej po to,żeby się z tym pierwszym pięknie różnić.
Radosław Markowski,przypomnijmy już dwa dni po katastrofie proponował,żeby PIS nie wystawiał żadnego kandydata w wyborach prezydenckich,bo i tak nie ma szans.
Dzisiaj Jarosław Kaczyński i jego partia mają w różnych sondażach ponad 30 % i pan politolog dostrzega niebezpieczeństwo w jak szybkim tempie ,,partia ciemnogrodu,, i jej zmieniony,czy niezmieniony prezes zyskują na popularności i zaproponował rewelacyjne rozwiązanie problemu.
Dla niego ofiarami,,starego Kaczyńskiego,, są Ludwig Dorn i Paweł Zalewski i jakby udało się zastąpić prezesa Kaczyńskiego tym drugim to on autorytet nie miałby więcej bezsennych nocy związanych z kwestią autentyczności zmiany Kaczyńskiego i główny problem PO zniknąłby,jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki,bo z Pawłem Zalewskim na czele PIS przekształciłoby się w PO-bis i wreszcie przestałoby krytykować rząd,co w demokracji a la PO jest nie do zaakceptowania.
Pozostaje więc tylko wysłać prezesa Kaczyńskiego na badania psychiatryczne(jak proponuje Palikot),gdzie ,niezależny,, biegły stwierdzi schizofrenię bezobjawową i będzie po sprawie.


Komentarze
Pokaż komentarze