autorytetopożeracz autorytetopożeracz
461
BLOG

Red. Lisicki powinien szukać nowej pracy.

autorytetopożeracz autorytetopożeracz Polityka Obserwuj notkę 11

 Nowy właściciel Presspubliki (wydawcy ,,Rz,, i ,,Urz,,) pan Grzegorz Hajdarowicz ,,grozi,, ujawnieniem wyników audytu w spółce i sugeruje dwuznacznie,że sprawy nie wyglądają dobrze.

Jutro ok 13:00 dowiemy się zapewne,że oba tytuły pod red. Pawła Lisickiego nie są krynicą pieniędzy,a jedynie kandydatem na bankruta.

Dla przypomnienia dane za 2010 przyznają rację Lisieckiemu,bo dochody spółki wyniosły ponad 220 mln.,a zyski 8,1 mln. złotych.

Nasuwa się pytanie co stało się z finasami spółki skoro ukazujący się od marca tego roku nowy tytuł,,Uważam Rze,, stał się hitem sprzedaży i wyszedł na czołowe miejsce wśród tygodników opinii,a dziennik ,,Rzeczpospolita,, utrzymuje stałą wysoką pozycję?

O tym wszystkim poinformuje biznesmen z Krakowa jutro,a faktem tym cieszy się już gazeta Michnika eksponując tę informację na swym portalu.

Znając realia III RP uważam,że red.Lisicki dostał się właśnie między ogromne koła młyńskie,które nie dalej jak wczoraj pokazały do czego są zdolne a to za sprawą zwolnienia red. Legutko z funkcji naczelnego ,,Dziennika Polskiego,,.(Legutko był sygnatariuszem listu otwartego do GH w sprawie Lisickiego).

Przy szacunku dla wszelkich proporcji los Lisickiego zdaje się być tak samo jak Legutki przesądzony,a poirytowany formą i treścią listów otwartych Hajdarowicz szuka najwyraźniej pretekstu,który miałby mu pozwolić na obsadzenie funkcji naczelnego kimś,kto zagwarantuje powrót ,,Rzepy,, do korzeni ,czyli mainstreamu idei.

Przypomnijmy,że jakiś czas temu kandydatem na naczelnego Rzepy był Tomasz Wołek ,a obecnie Tomasz Wróblewski.

Lisicki odejdzie, a za nim kilku nonkonformistów,którzy nie mają kredytów i pozwolić sobie mogą na niezależność.Liczby sprzedanych egzemplarzy spadną,ale wzrosną zyski z reklam i to jest  jedyna szansa dla Hajdarowicza,żeby ostatnie dwa prawicowo-konserwatywne tytuły o dużym nakładzie nie podzieliły ,,sukcesu,, Przekroju.

Osobiście nie rozumiem Hajdarowwicza,gdyż porażka jednego tytułu powinna dać mu do myślenia,że nie ma fachowców od wszystkiego i ktoś,kto odnosi sukcesy w deweloperce nie musi sprawdzać się jako magnat prasowy,ale sprawa ma być może drugie dno.

Mecom (poprzedni wydawca ,,Rz,,) starał się podobno o pozostałe 49% akcji,,Presspubliki,, i ich od Skarbu Państawa nie dostał.Z drugiej strony przedstawiciel Skarbu Państwa chciał dwukrotnie doprowadzić do upadku wydawnictwa,co tłumaczono chęcią przejęcia krytycznych dla rządu tytułów.

Hajdarowiczowi te 49 % sprzedano,po czym marszałek o zszarpanych nerwach zażądał zwolnienia Lisickiego i innych ,,pisowskich,, dziennikarzy.

Nawiasem, tym samym epitetem określił naszego Igora Janke red. Stasiński.Czy miało to być wszkazaniem kogo również należy usunąć,po Lisickim?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka