,,nie pozwolimy atakować polskiej Policji.Nie pozwolimy atakować polskich dziennikarzy.,, i ,,osoba która podniosła rękę na polskie prawo,polską policję i polskich dziennikarzy nie może czuć się bezkarnie,,
Te słowa wypowiedział właśnie podinspektor Karczyński.
Dodał też,że winni powinny spodziewać się wizyty Policji o 6 rano.
Nie wspominał czy sędzia jest jeszcze ciepły.
Pan Karczyński nie omieszkał też odnieść się do zarzutów o bierność Policji,albo zgoła praktyki nikczemne,że jakoby prowokowała albo co.Nic z tych rzeczy.
Kto tak twierdzi wie o swej winie i odwraca tylko uwagę.
Czyżby pan Karczyński bał lekcje u pana Żakowskiego,bo ta dialektyka o podniesionej ręce wydaje się pochodzić z czasów ,za którymi jak domniemam tęskno redaktorowi?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)