Nie dalej jak wczoraj bloger ,,Rybitzky,, zaryzykował notkę o pewnym magistrze,zwanym dla niepoznaki profesorem i pewnym dziś już zapomnianym przymiocie,albo kojarzącym się dzięki owemu magistrowi z czymś zupełnie innym ,a mianowicie o przyzwoitości.
W obliczu uroczystości niedzielnej na cześć owego magistra ,mającej wszelkie znamiona uroczystości państwowej ,a także peanów wypisywanych na jego cześć w mediach reżymu notkę ,,Rybitzkiego,, nie można chyba rozpatrywać inaczej,jak w kategoriach ,,siusiania pod pomnikiem,,.
Co prawda s24 ,zwany na salonach ,,psychiatrykiem 24,, jest zjawiskiem marginalnym (tak chcą uważać wrogowie jego egzystencji) nie,mniej jednak taka potwarz i to wystawiona na SG nie mogła pozostać bez echa.
W tym celu piszący tu od wielkiego dzwonu,wybitny profesor ,światowiec i znawca norm etycznych prof. Sadurski pozwolił sobie zabrać głos i krótkim komentarzem nazwał Rybitzkiego :
GÓWNIARZEM
.Wszyscy chyba i tu przechodzę do wątku z tytułu, pamiętamy proces ,jaki przy bacznej uwadze Helsińskiej Fundacji dwoje nastolatków wytoczyło prof Legutko za słowa:
SMARKACZE
,które pojawiło się w jednym z dwóch inkryminowanych fragmentów wypowiedzi profesora.
Jak wiemy prof.Legutko uznany został winnym,co w Polsce nie musi oznaczać,że bloger ,,Rybitzky,, takiego samego wyroku doczekać się może.
Jeśli oczywiście poczyniłby odpowiednie kroki.
Czy uzna ,że warto?
Źródła:
http://rybitzky.salon24.pl/392382,warto-byc-przyzwoitym-panie-bartoszewski#comment_5745719
http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/prof._legutko_przed_sadem_za_smarkaczy-_wieczor_16594



Komentarze
Pokaż komentarze (4)