Ponieważ na blogu pana Sadurskiego komentować nie mogę (przyczyny nie są mi kompletnie znane) pozwolę sobie odnieść się u siebie do jego felietonu.
Skoro pan profesor kilka notek wcześniej pozwolił sobie skomentować poczynania kilku profesorów pewnej toruńskiej uczelni należałoby wnosić,że sam z wyzyn swego intelektu i światowego uznania dla jego dorobku do krytyki profesorów:Zybertowicza i Nalaskowskiego był szczególnie predystynowany.
Tak też i dziś,a więc dzień po pokojowej demonstracji środowisk patriotycznych głosu profesora Sadurskiego zabraknąć nie mogło,gdyż za przyczyną Jarosława Kaczyńskiego , jego partyjnych kolegów i sympatyków tej partii demokracja w Polsce jest ponownie zagrożona.
Profesor dla uwypuklenia swej tezy stosuje porównanie wczorajszej demonstracji do tych w krajach zachodnich ,szczególnie Grecji i Hiszpanii, co ma pomóc wykazać bezzasadność,a nawet niebezpieczeństwo dla demokracji sobotniego marszu w Warszawie.
Zauważmy ,że zestawianie polskiego modelu funkcjonowania państwa z zachodnimi demokracjami jest stosunkowo często spotykaną formą ,ale nie do końca uczciwą.Bazuje ona bowiem na kompleksach Polaków,a poza tym na Zachodzie mamy okrzepnięty i ,,ostrógany,, z naleciałości system,podczas gdy w Polsce ład kreują niezlustrowane zastępy propagandystów , media powstałe na bazie kontrowersyjnego kapitału i przemalowani na demokratów postkomuniści, czy dawni oficerowie prowadzący z ich podwładnymi.
Od tego abstrahuje profesor,jakby to dla demokracji ,zwłaszcza młodej nie było żadnym zagrożeniem,ochoczo stawiając Polskę na równi z Zachodem ,prześlizguje się następnie po podnoszonych w Marszu postulatach,które postponuje jednym zdaniem ( ,,sprowadzające się do ubolewania nad tym, że jedni mają mało a inni dużo ,,) by zwrócić się sednu wpisu,czyli wykazaniu prawdziwości tezy,że zarówno Jarosław Kaczyński,cała partia Prawo i Sprawiedliwość,jak i jej zwolennicy to nie tylko socjaliści,jak ma pisać zalinkowany Wróblewski,ale przede wszystkim antydemokraci,jak próbuje wykazać Sadurski.
Aby osiagnąć cel trzeba jednak zacząć od wykazania ugrupowaniu Kaczyńskiego braku kompetencji do rządzenia,a więc programowych niedoborów,co przychodzi łatwo,bo jak stwierdza profesor ,,o ile w ogóle ma spójny program ekonomiczno-socjalny, co do czego jestem jeszcze mniej przekonany PO niż PRZED debatą ekonomistów,,.
Tu zdanie Sadurskiego wystarczy,a przykłady są zbędne,zresztą w ogóle o czym tu debatować skoro podczas sympozjum Kaczyński ,,głównie przysłuchiwał się,, ( jak kiedyś ,agresywnie milczał ).Na szczęście z dobroci serca profesor przyznaje ,nawet tej niedemokratycznej opozycji prawo do posiadania programu,jednak żeby tych praw przyznanych opozycji nie było zbyt wiele i zeby konstrukcja wpisu wróciła na poprzednie tory znów pojawia się porównanie do demonstracji na Zachodzie.
Tam wszystko jest lepsze,bo choć ludzie splondrują geszefty i podpalą samochody to jednak nie ma w tym śladu niedemokratyczności.Tam ,, hasła dotyczyły konkretnych polityk gospodarczych ,, a u nas PIS, ,,S,, i ,,mohery widomo ,,hasła dotyczyły ubolewania nad tym, że niewłaściwa partia jest u władzy, co jest traktowane jest jako dowód ułomności polskiej demokracj,,
Znów nie mamy żadnych przykładów,bo po co ,autorytet profesora wystarczy,aby przyjąć jego słowa,jako prawdę objawioną i zaakceptować.No chyba ,że jest się antydemokratą.
Po sugestywnych paralelach do Zachodu następuje kanonada ironicznych sformułowań odnoszących się do przegranych przez PIS wyborów ,które Kaczyński ma zwalać na karb defektu polskiej demokracji.
Rozumiem,że kiedy obóz solidarnościowy został skompromitowany i w roku 1995 komuniści doszli do władzy to nie dowodziło ułomności demokracji,ale słuszności socjalizmu z czasu PRL-u i powinniśmy wtedy zaniechać budowania III RP i wrócić do stanu sprzed roku 1989?
Ale wróćmy do profesora,który się rozkręca i oto prezentuje nam koronny dowód na to,że ,,zarysowuje sie prawdziwy kontrast między demonstracją warszawską a demonstracjami w Atenach czy innym Madrycie; podczas gdy te ostatnie są normalnym uzupełnieniem mechanizmów demokratyczno-parlamentarnych metodami uliczno-placowymi, to treści demonstracji warszawskiej były zasadniczym odrzuceniem demokracji, a nie jej uzupełnieniem. ,,.
A tym koronnym dowodem jest,UWAGA fakt,że padły sformułowania o ,,premierze pozaparlamentarnym,,.
Potem następuje już tylko słowotok,co jest zrozumiałe przy tak przytłaczającym argumencie nie można już znaleźć lepszych ,więc Sadurski powoli kończy po raz enty pisząc o rzekomej frustracji PIS-u z faktu,że nie jest u władzy.
Żadnych odniesień do faktu,że posłowie PO mieli dostać zakaz zgłaszania poprawek do rządowych projektów ustaw,żadnych odniesień do przejawów zdrowej demokracji ,a la PO, wedle których inwigilacja obywateli w Polsce osiąga monstrualne rozmiary,że sprawa Staruchowicza i ,,Antykomora,, śmierdzą polityką i pokazują niezawisłość wymiaru sprawiedliwości,nie odnosi się Sadurski do skrajnie upolitycznionych mediów publicznych,gdzie w głównych serwisach informacyjnych przemilcza się istotne wiadomości i manipuluje materiałem informacyjnym.Profesor nie widzi dysonansu między Komorowskim,który domaga się dziś samolotu dla swojej kancelarii,czego odmawiał Kaczyńskiemu i wysokich słupkach poparcia dla Komorowskiego .Nie zastanawia się dlaczego lokator Belwederu wygodnie porównuje działalność ,,Antykomora,, do zamach na Narutowicxza,a podczas prezydentury Kaczyńskiego nie widział niestosowności w niszczeniu autorytetu urzędu prezydenckiego i z lekceważeniem odnosił się do incydentu w Gruzji.
Nie wiem jak Pan nie wstydzi się,jako socjolog pisać takich tekstów,które oprócz insynuacji nie zawierają żadnej analizy ,skłaniającej czytelnika do głębszej reflesji.
Zawsze myślałem,że tytuł naukowy do czegoś zobowiązuje,a jak ktoś ośmiela się krytykować kolegów po fachu to sądziłem,że jego warsztat powinien być szczególnie starannie przygotowany.
Sadurski ma prawo krytykować kogo chce i jak chce,ale moim zdaniem powinien to robić rzetelnie i z odpowiednią argumentacją.
Czy jego dzisiejszy wpis te wymagania spełnia pozostawiam Wam do oceny.Moim zdaniem nie.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)