Mam nadzieję,że to pomyłka sondażowni,albo źle odczytano faks,albo cokolwiek innego,bo zastanówcie się dlaczego dziś,a więc tylko rok po wyborach,gdzie oddano misję tworzenia gabinetu Donaldowi Tuskowi nagle,jak wieści z gospodarki są złe to ludzie przerzucają swe preferencje na inną partię.
A co Kaczyński to Jezus i sprawi dostatek wszystkiego,a zwłaszcza pełnych portfeli?
Ten sondaż znaczyłby,że mamy tyleż dyletanckie,co idiotyczne społeczeństwo,które kieruje się ludziom bliżej nie znaną logiką.
Po retoryce polityków PIS widzę witanie się z gąską,a ja na ich miejscu modliłbym się,że to pomyłka.
Co wy teraz zrobicie,jakby dla przykładu Tusk podał się do dymisji i w wyniku wyborów wygrałoby PIS?
Spektakularnych rzeczy nie można się spodziwać,a za pot iłzy,jakie pprzyjdzie przelać w najbliższym czasie o ponownym wyborze nie ma co marzyć.
Może Tusk chce oddać władzę na krótko i na dźwięk znajomej trąbki ruszyła maszyna?



Komentarze
Pokaż komentarze (43)