Nasza salonowa koleżanka,cytowana okazjonalnie przez samego premiera Tuska postawiła tezę o zamachu stanu wskazując na ciąg zdarzeń ostatnich dni,które noszą znamiona tegoż.
Nie chodzę tak dlugo jak koleżanka po tym łez padole,ale jakąś tam drobną wiedzę o świecie posiadam i tak przypomniało mi się ,jak zarówno ekipa gen. Jaruzelskiego,jak i jego rzekomego pogromcy Lecha Wałęsy w stosunku do ,,Solidarności,, ( Jaruzelski) jak i potem pod adresem ekipy Jana Olszewskiego (Wałęsa) wysuwali podobne zarzuty.
Pan Jaruzelski ,jak twierdzą niektórzy chciał tym samym usprawiedliwić wprowadzenie stanu wojennego,a Wałęsa szukał pretekstu,jak twierdzą inni żeby odsunąć rząd Olszewskiego,który chciał ujawnić przykre fakty z życiorysu ,,pierwszego elektryka,,.
Przedwczoraj premier Donald Tusk ,jak w przysłowiu ,,uderz w stół i tak dalej,, zareagował na słowa Jarosława Kaczyńskiego stwierdzeniem ,że nie wyobraża sobie życia z nim pod jednym dachem,któremu na imię Polska,a skoro naszą koleżankę cytuje szef rządu czasem to czy koleżanka nie wybiega dziś myślom premiera naprzeciw i nie szykuje nam się ostateczne rozwiązanie ,,kwestii pisowskiej,, w postaci delegalizacji,ibnternowania ,albo banicji?
Ps.Zwróćcie uwagę na ten dialog.
Bloger pyta autorkę:Cyt: " Doszło do wielokrotnego złamania prawa. PUBLICZNEGO złamania prawa" - jakie konkretnie prxepisy prawa zostały naruszone?,,
Autorka odpowiada:,, Pytaj Pan Seremeta. Będzie wiedzieć. I wyjaśni dokłądniej niż ja to mogę zrobic.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)