Trudno oprzeć się wszechobecnej,nachalnej reklamie antypolskiego obrazu ,którego scenariusz okazał się na tyle dla Ministerstwa Kultury Rosji interesujący ,że dorzuciło ono grosza, aby obraz Polaka pijaka i antysemity poszedł w świat.
Jednek mimo tej reklamy obraz zdaje się ponosić komercyjną klapę.
Na Podlasiu można mówić o bojkocie,a reszta Polski też najwyraźniej nie ma ochoty na samobiczowanie,które jako kurację oczyszczającą serwuje nam szczujnia z Czerskiej i to od 20 lat i dobrze.
Film ,o którym mowa był dotowany także przez oficjalne instytucje w Polsce,co jest wydarzeniem bez precedensu,bo nie znam innego kraju,który by sobie na to pozwolił.
Zamiast ulegać pokusie zobaczenia czegoś,co zobaczenia być może warte nie jest wpłać pieniądze na film Antoniego Krauze ,,Smoleńsk 2010,, który nie dostanie dotacji,ani z Ministerstwa Kultury ,ani Instytutu Sztuki Filmowej.
On powstanie najprawdopodobniej tylko z darowizn,czyli możemy go współtworzyć my wszyscy.
Na razie przełamuje się bariera i powoli znajdują się chętni do odegrania roli śp. Lecha Kaczyńskiego,co jest zjawiskiem w warunkach medialnej dominacji obozu go nienawidzącego sporym sukcesem.
Więcej o temacie i numer konta pod linkiem:http://wpolityce.pl/wydarzenia/41292-se-znalazl-aktorow-ktorzy-z-checia-zagraja-postac-lecha-kaczynskiego-pyrkosz-to-czy-ktos-mi-za-to-nie-poda-reki-w-ogole-mnie-nie-interesuje



Komentarze
Pokaż komentarze (3)