0 obserwujących
4 notki
1455 odsłon
  271   0

Covidowe szaleństwo, ale są tacy, którzy dyskutują pięknie

Andrzej Bobiński, dyrektor Polityki Insight, zaczepił wczoraj na Twitterze Sławomira Jastrzębowskiego, dziennikarza i właściciela Salonu24 właśnie w "kwestii covidowej".

https://twitter.com/andrzejbobinski/status/1445319404154232833?s=20

Jastrzębowski ma swoim zwyczaju komentować nieliczne na tle całej populacji zgony z powodu chorowania na covid. Naturalnie,  wśród odpowiadających ma zwolenników i przeciwników. Nie brak też osób, które automatycznie nawiązują do słynnej okładki SE z kobietą, która zabiła swoje dziecko i teraz ma czas na realizację pasji. Swoją drogą, może ktoś spróbuje zgadnąć, kiedy do głosu dojdą ci, którzy nie będą pamiętać tej okładki albo rozumieć intencję ówczesnego naczelnego?

Andrzej Bobiński zarzucił Jastrzębowskiemu, że prześmiewczy wpis jego tweetów to nawoływanie do lekceważenia pandemii covid19. Wywołany do odpowiedzi redaktor, interpretację nazwał kuriozalną. Na koniec dnia (tak, słuchałam wczoraj ministra u redaktora Mazurka), panowie rozeszli się w zgodzie.

Gdzie bluzgi? Gdzie wyzywanie? Nikt nikogo nie nazwał głupkiem. Nikt nikomu nie życzył, żeby zachorował. Nic o antyszczepach, covidianach. Nic. Absolutnie nudna wymiana zdań.

Niewiele jest takich dyskusji na Twitterze. W tematach zapalnych (a pandemia ciągle nim jest) ludzie potrafią napisać sobie nawzajem rzeczy, o których jeszcze kilka lat temu nawet by nie pomyśleli. Agresja w słowie pisanym w przestrzeni internetowej spowszedniała. Bo to tylko tweet. Bo pisze się szybko, z telefonu, gdzieś pomiędzy zaparkowaniem a wyjściem z samochodu. To tylko w internecie. Tak naprawdę tego nie ma. W internecie - takiej  wirtualnej przestrzeni, zamkniętej w telefonie.

Bądźmy dla siebie mili. A jak nie możemy być mili, to po prostu bądźmy kulturalni. Bo to pięknie z sobą rozmawiać a potem pięknie się nie zgadzać.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości