Życzę wszystkim, żeby Polska w 2015 roku osiągnęła standardy cywilizowanego świata:
- żeby badania katastrofy smoleńskiej odbywały się tak, jak ma to miejsce w USA, Francji, Wielkiej Brytanii (rekonstrukcja wraku, badania ciał Ofiar itp.), a nie w Rosji,
- żeby rodziny smoleńskie mogły wreszcie dowiedzieć się, kto spoczywa w czyim grobie, a ich bliscy zmarli nie byli traktowani jak rosyjscy żołnierze powracający w trumnach z "urlopów na Ukrainie",
- żeby liczba głosów nieważnych w wyborach spadła z 15% do 1-2%, tak jak ma to miejsce w Europie Zachodniej,
- żeby każdy człowiek cieszył się szacunkiem i nie organizowano więcej akcji "schowaj babci dowód",
- żeby z urn wyborczych nie wyjmowano więcej głosów niż się do nich wrzuciło,
- żeby sędziowie nie uzgadniali przebiegu procesów i obsady składu sędziowskiego z ważnymi urzędnikami,
- żeby łapano i wsadzano złodziei, a nie tych, którzy złodziejstwo wykryli,
- żeby fotoradary służyły poprawie bezpieczeństwa na drogach, a nie łataniu dziury budżetowej,
- żeby Polska wyszła ze spirali zadłużenia i władza nie zawieszała po raz kolejny progów ostrożnościowych,
- żeby prokuratura nie umarzała spraw ze względu na ważną osobę podejrzanego,
- żeby nie było tak dużo samobójstw w piątkowe wieczory,
- żeby oddawane nowe drogi nie musiały być remontowane, zanim odda się je do użytku,
- żeby firmy budowlane doczekały się wreszcie zapłaty za wykonane prace przy stadionach i drogach i nie plajtowały tysiącami, a ich właściciele nie popełniali samobójstw,
- żeby problemy chorych były realnie rozwiązywane, a nie tylko poprzez nazwanie lekarzy rodzinnych onkologami,
- żeby policja nie była używana do prowokowania zajść i rozbijania legalnych manifestacji,
- żeby dziennikarze pisali prawdę niezależnie od tego, kto sprawuje władzę i kto im płaci,
- żeby Polacy traktowani byli jak OBYWATELE, a Polska stała się krajem, w którym nie wrzuca się do kosza wniosków referendalnych podpisanych przez 2 miliony osób,
- żeby skończyła się podatkomania władzy, a rządzący stosowali się do praw ekonomii,
- żeby ludzie przestali być naiwni i zaczęli myśleć,
- żeby ludzie umieli odróżnić polukrowany świat przedstawiany im w mediach od świata rzeczywistego, który ich otacza.
Czyli, krótko mówiąc, żeby Polska przestała być państwem postkomunistycznym, a stała się ... normalnym.


Komentarze
Pokaż komentarze