Głosowanie na Kukiza w wyborach prezydenckich jest nonsensem. Oto przychodzi człowiek znikąd, powie coś o JOW'ach i cała masa naiwnych już leci, żeby oddać na niego swoje głosy.
Skąd w ogóle założenie, że dobry piosenkarz, sportowiec, malarz, pianista itp. będzie dobrym
premierem czy prezydentem? Czy znane są poglądy tego człowieka w różnych ważnych sprawach? Czy wiadomo, jakie będzie reprezentował stanowisko w sprawie wojny na Ukrainie, systemu podatkowego, ochrony zdrowia, szkół (np. sześciolatki), wieku emerytalnego itp? Czy będzie wzmacniał i rozszerzał o nowe państwa Trójkąt Wyszehradzki, czy raczej będzie cieniem Merkel i Hollande'a? A może stawia na sojusz z USA? Czy jest za budową europejskich sił zbrojnych czy za wzmacnianiem NATO? Co z tarcza antyrakietową? Czy popiera zwiększanie sankcji wobec Rosji, czy za ich ograniczanie? Co o nim tak naprawdę wiadomo?
A przy tym jest to człowiek, który nie ma żadnego zaplecza politycznego. Kto więc znajdzie się w jego kancelarii? Kto będzie działał w jego otoczeniu? Znamy tych ludzi? Wiemy coś o nich? Skąd wiadomo, kto będzie chciał przy tej okazji robić karierę? Czy Kukiz ma taką rzeszę sprawdzonych politycznie ludzi, na różne stanowiska? Oczywiście nie ma, więc dobór będzie przypadkowy.
A jakie doświadczenie polityczne ma Kukiz? Jakie stanowiska piastował i na jakich się sprawdził. Na jakich sprawach się zna? Skąd wiadomo, czy będzie umiał odnaleźć się w tajnikach dyplomacji i w grze z Putinem?
Oczywiście tego wszystkiego nie wiadomo, ale wiadomo jedno: Kukiz popiera JOW'y. I to jest dla całej masy ludzi wystarczające, żeby swoje życie i życie swojej rodziny złożyć w jego ręce. Można się tylko zadumać nad powszechną naiwnością.
A same JOW'y też są dyskusyjne. Pewną namiastkę JOW'ów stanowią wybory do senatu. I co się okazuje? Jest on jeszcze bardziej zdominowany przez największą partię niż sejm. Po prostu przy jednym mandacie w okręgu żadna osoba, która nie ma wielkiego aparatu partyjnego za sobą, się nie przebije. No może uda się to dwóm czy trzem posłom. Reszta pochodzić będzie wyłącznie z największych partii.
Trzeba porzucić takie naiwne mrzonki i uświadomić sobie, że dzisiaj w Polsce JEDYNĄ siłą, która jest w stanie złamać monopol władzy jest PiS. I Andrzej Duda. Głosowanie na różne wynalazki typu Kukiz, to w istocie głosowanie za utrzymaniem przy korycie układu PO-PSL-Komorowski. Życie to nie zabawa, żeby robić tgo rodzaju eksperymenty.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)