W 75 rocznicę paktu Ribbentrop-Mołotow Niemcy znowu decydują o wschodniej flance Polski. Kanclerz Merkel kreuje politykę wschodnią bez udziału najbardziej zainteresowanych. Polska granicząca z Rosją i Ukrainą, najbardziej zaangażowana w projekt Partnerstwa Wschodniego, będąca adwokatem Ukrainy w UE została odsunięta od gry. Przez kogo ? Nie złego Putina ale niemieckich przyjaciół. Sikorskiego zabrakło w Kijowie mimo tego że rosyjskie sankcje odwetowe uderzają przede wszystkim w polskich producentów żywności. Efektem nieudolnych działań rządu jest to że przestaliśmy mieć wpływ na coś za co cierpimy.
Co więcej, rząd działa dalej na szkodę Polski ! MSZ i nowy ambasador RP w Rosji deklarują pełne otwarcie polskiej granicy dla Rosjan z Obwodu Kaliningradzkiego powodując uzupełnienie niedoborów żywności na rosyjskim rynku.
Tym samym łagodzą wpływ sankcji Putina na rosyjskich obywateli sprawiając że będą uderzać tylko w eksport polskich firm a Wschód. Taka postawa sprawi że polska żywność nigdy na rosyjski rynek nie wróci. Putin świadomie nie ograniczył importu żywności na użytek własny.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)