fagot21 fagot21
1283
BLOG

Ostatnia szansa PO

fagot21 fagot21 Polityka Obserwuj notkę 11

Matkakurka ma trochę racji ale uruchamia bardzo niebezpieczny proces który zniszczy szanse PiS na przejęcie władzy. Kukiza i PO łączy teraz wszystko: miłość z wyrachowania do JOW-ów oraz coś co raz bardziej oczywistego: chęć zniesienia ograniczeń w finansowaniu partii politycznych. Obie partie dzieli deklaratywna różnica poglądów. Nikt jednak nie zagwarantuje że po wyborach ruch Kukiza nie rozpadnie się na kilka kół poselskich samodzielnie negocjujących swój udział w rządzie. Nie wyorażam sobie aby Kukiz wzorem Samoobrony dyscyplinował swoich posłów wekslami in blanco. PO do referendum zmusił słaby wynik Komorowskiego w pierwszej turze, Kukiz aby dostać 20% głosów w wyborach do Parlamentu musi osadzić "spadochroniarzy" w jednomandatowych okręgach. Ruch Kukiza nie będąc finansowany z budżetu państwa naturalnie zagra na zmianę sposobu finansowania partii. PiS wręcz przeciwnie: ma kasę na kampanię wyborczą licząc na zgarnięcie elektoratu Kukiza w ramach ordynacji proporcjonalnej. Bedzie to jednak bardzo trudne zważywszy na partyjną etykietkę "systemowych" kandydatów PiS. Po stronie PiS jest bardzo mocny argument: wniosek o referendum (co zresztą pisałem w poprzedniej notce) jest niekonstytucyjny. Nie oznacza to jednak że PiS może bezkarnie uderzać w Kukiza będącego teraz jedynym naturalnym koalicjantem w przyszłym rządzie. Platforma forsując wniosek o referendum liczy na rozpalenie konfliktu na linii Kukiz-Kaczyński, co już zaczyna działać zważywszy na różne interesy obu liderów. Sukces Kukiza zaskoczył strategów Prawa i Sprawiedliwości liczących na zyskanie samodzielnej większości parlamentarnej. Ostatnią szansą PO jest gra na swoisty klincz: zgarnięcie części elektoratu lewicy i Kukiza przez NowoczesnąPL oraz podtrzymywanie referendalnego napięcia. Wygrana PiS w przypadku ordynacji proporcjonalnej, dezintegracji lub słabego wyniku ruchu Kukiza (powyżej 5%) nie musi przełożyć się na większość parlamentarną. PO, NowoczesnaPL oraz część posłów Kukiza mogą zmontować nową koalicję i nie pomoże tutaj nawet weto prezydenta Andrzeja Dudy. Możliwe też że to PSL przekraczając próg wyborczy znowu wybierze sobie koalicjanta. W przypadku JOW-ów i manipulacji granicami okręgów "pod Platformę" na scenie politycznej zostaną trzy partie z niepewnym wynikiem oscylującym wokół 20-30% głosów. Wtedy dojdzie do klinczu i przeciągania posłów Kukiza (a może PO/PiS ?) na swoją stronę. Co może zrobić PiS ? Na pewno otworzyć się na dialog z antysystemowcami uderzając razem z nimi w nomenklaturową NowoczesnąPL. JOW-y rozbrajać nie atakiem na Kukiza a wątpliwościami natury konstytucyjnej. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. A jakże !

fagot21
O mnie fagot21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka