0 obserwujących
189 notek
301k odsłon
39 odsłon

Śpiewak: Drzewiecki zostanie człowiekiem cienia

Wykop Skomentuj18

prof. Paweł Śpiewak, socjolog, politolog UW

 

Minister sportu Mirosław Drzewiecki należał do najbliższych współpracowników premiera, tzw. partii wewnętrznej. Jego odejście musiało być więc trudne dla premiera Tuska, bo gra toczy się już w małym pokoju: jeden zginął, a reszta jest poraniona.

Drzewiecki odgrywa także wyjątkowo istotną rolę w partii – jest jej skarbnikiem. Z racji tej funkcji trzyma bardzo dużo nici. Wydaje mi się więc, że pozostanie człowiekiem cienia. To będzie dla niego i dla partii wygodna rola. Choć pewnie Drzewieckiemu będzie brakować prestiżu, jaki dawało ministrowanie – przygotowań do Euro 2012, otwierania stadionów, towarzyskiego brylowania.

Dla tej wspomnianej partii wewnętrznej nie ma jednak w Platformie Obywatelskiej realnej alternatywy. Nikt spośród niezadowolonych członków partii Tuska nie ma ani odwagi, ani siły, aby wystąpić przeciwko Donaldowi Tuskowi czy Grzegorzowi Schetynie. Dlatego afera hazardowa w łonie PO raczej nic nie zmieni i pozycja obecnego kierownictwa partii pozostanie niezagrożona.

Na zewnątrz zaś Platforma zrobi wszystko, by dymisja Mirosława Drzewieckiego była ostatnią dymisją spowodowaną aferą hazardową. Rządząca partia chce, by za wszelką cenę zakończyć tę sprawę i wyciszyć emocje, bo zaczyna płacić za nią wysoką polityczną cenę. Najgorsze, co mógłby teraz zrobić szef rządu, to zdymisjonować szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Zostałoby to bowiem odebrane jako zamiatanie sprawy pod dywan, a także jako zemsta.

Z kolei partie opozycyjne zrobią co w ich mocy, by opinia publiczna o sprawie hazardowej nie zapomniała. PiS i SLD będą próbowały doprowadzić do powołania sejmowej komisji śledczej, do wymuszenia kolejnych dymisji oraz do podważenia wiarygodności Platformy. Te cele może im się udać osiągnąć. Ale efekt może być paradoksalny. Osłabienie Donalda Tuska i PO nie wpłynie na wzmocnienie Lecha Kaczyńskiego i PiS, nie mówiąc już o Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Potwierdzają to zresztą ostatnie sondaże – rzeczywiście wynika z nich, że partia Tuska traci, jednak opozycja zyskuje bardzo niewiele. Natomiast rośnie liczba niezdecydowanych.

Bardzo prawdopodobne więc, że w społeczeństwie jeszcze bardziej upowszechnią się postawy wycofania z życia publicznego, poczucia klęski i obojętności wobec polityki. To bardzo niepokojące zjawisko.
Ja, tak jak każdy, chciałbym, aby polityką zajmowali się ludzie poważni i uczciwi. A o to trudno bez zainteresowania obywateli polityką i bez kontroli społecznej.
 

 

 

Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale