Felicita Felicita
224
BLOG

Kamikaze na start?

Felicita Felicita Polityka Obserwuj notkę 2

Gdyby Barbara Blida owego poranka skaleczyła się czy zraniła kogokolwiek, gdyby znieważyła publicznie funkcjonariuszy czy choć małżonka; albo przeciwnie, gdyby wygłosiła zdecydowane poparcie dla lewicy zachodnioeuropejskiej deklarując coming – out i stworzenie związku partnerskiego z Anastazją P., wtedy... Gdybać można, pomarzyć, ale zaklinanie nie zda się na nic. Stało się, wydarzyło. Zamiast trąbki, kamery video czy odtwarzacza, a moze innych jeszcze gadgetów była posłanka miała w łazience pistolet. Naładowany.
 

Gdyby nie był naładowany, chyba nie zdążyłaby wystrzelić, może był przygotowany „na włamywaczy", a może nawet na policję, o której przybyciu mógł przecież Blidów ktoś zawiadomić.

Podobno Blida miała depresję i to dlatego targnęła się na własne życie, nie wiadomo natomiast, w jakim nastroju był jej małżonek. Czy wiedział o chorobie, na którą cierpiała?
 

Wszystkie te rozważania pozostawały poza sferą zainteresowań Komisji śledczej, którą zajęła kwestia: czy prokurator generalny miał prawo zawiadomić premiera o podejrzeniach wobec Blidy? Skłaniając się ku stwierdzeniu, że może nie miał takiego prawa Przewodniczacy komisji Ryszard Kalisz chciałby najwyższej możliwej kary dla polityków, ale przecież nie z powodu opisanego przewinienia! Ten doświadczony prawnik uważa, że fakt późniejszej śmierci Blidy w pełni tłumaczy chęć ukarania byłych premiera i ministra sprawiedliwości nie za spowodowanie jej śmierci, bo nikt sprawstwa nie sugeruje, ale … bo jeden powiedział drugiemu, że Blida może być podejrzana w sprawie mafii paliwowej, są ku temu przesłanki.
 

Komisja działa, a koncepcje, jakie wygłasza w podsumowaniu są rozważanie wyłącznie dlatego, że Blida zmarła. Śmierć wiąze się z całą sprawą rzucając cień mniej czy bardziej zasłuzenie akurat na nieobecnych premiera i prokuratora. Jeśli więc proba Ryszarda Kalisza okaże się skuteczna, będzie trzeba przygotować się do samobójstw. Trudno, trzeba będzie się poswięcić, bo wtedy już bez najmniejszych wątpliwości uda się postawić przed Trybunałem Stanu Tuska, Grada, Pawlaka za kryminogenne działania w tym samym sektorze energetycznym... ale zaraz! Nic z tego, bo i w sprawie mafii paliwowej nikt z bezpośrednio zainteresowanych nie ucierpiał (jak podają, Barbara Blida ucierpiała niejako indywidualnie i prywatnie, bo jej udziału post mortem nie potwierdzono).
 

Ucierpieć mają tylko byli premier i minister i to nie z powodu wydania polecenia inwazji, ale dlatego, że jeden drugiemu powiedział. Ani jeden, ani drugi spośród nich nie kazał jej zabić. Nawet nie wspomnieli o tym, ze ofiara w imię zaprowadzania ładu będzie usprawiedliwiona.
 

A jednak generała Kiszczaka Ryszard Kalisz przed Trybunałem Stanu by nie widział. Ani rzecz jasna generała Jaruzelskiego, choć obaj panowie wysłali uzbrojone wojsko do Wujka i to wojsko zabiło około setki ludzi.

Felicita
O mnie Felicita

eh, dużo by pisać

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka