Niby sondażowy beton w normie, niby posłowie PIS odklepują w mediach swoje stałe, wytarte formułki, jednak w całej działalności partii Kaczyńskiego brak jakiejkolwiek iskierki, motywacji, czy też wiary. Zupełnie jakby pogodzili się z rolą opozycyjnej, prześladowanej przez cały świat partii.
Niedawno na Śląsku miał miejsce największy od lat strajk generalny. Głównie skierowany przeciwko działaniom rządu. Dla każdej partii opozycyjnej to gratka niespotykana. Widziałbym jakieś działania z tym związane, Choćby piarowe. Konferencje, analizy, wiece, spotkania. A tu cisza. Strajk generalny nie był nawet tematem dnia. Posłów PIS oburzał bardziej zakaz wstępu do Sejmu bojówek Sakiewicza. Zarówno Kaczyński, jak i jego przyboczni wydają się być bezsilni i wypaleni. To dziwne, bowiem wypalenia spodziewałbym się bardziej po Tusku. Kabaretowa akcja z rządem technicznym odebrała tylko działaniom pis powiagi.
Nic dziwnego, że widząc stagnację PIS-u ludzie chętniej rozglądają się za takimi inicjatywami jak tzw. Oburzeni. Tam widać przynajmniej jakąś energię, działania, inicjatywę. Choć w PIS-ie starają się jak mogą, by koncepcję Dudy ośmieszać, to jednak widać, iż się obawiają. Na zniechęceniu pisowskim betonem, rosną na prawicy radykane skrzydła i choć zapewne partii Kaczyńskiego w sondażach nie przeskoczą, to jednak tych kilka punktów brakujących do zwycięstwa zabiorą.
Zmęczony Kaczyński zmierza więc po kolejną spektakularną porażkę, a Tusk może szykować się na następną kadencję i dać na mszę za takiego politycznego przeciwnika.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)