Ogromne gratulacje dla radiowej Trójki i Prezydenta RP za świetną akcję "Orzeł może". W końcu ktoś wpadł na pomysł uzupełnienia płaczliwych, martyrologicznych świąt i rocznic przypominających głównie nasze narodowe klęski, pogodną akcją z niełopatologicznym patriotyzmem. Włączenie się w nią kancelarii Prezydenta widzę jako chęć wyzwolenia się z kompleksów przeszłości, które zżerają dużą (przeważnie prawą) część naszej sceny politycznej.
O tym, że "Orzeł może" mocno kłuje polską prawicę widać po histerycznych komentarzach mających zdezawuować i ośmieszyć akcję. Na szczęście te żałosne próby sekt stłoczonych wokół Sakiewicza, Karnowskich i generalnie PIS nie przyniosły rezultatów. Impreza się udała i będzie kontunuowana. Swoją drogą to dziwne jak dużo cynizmu, nienawiści i zawiści może wyzwolić w ludziach ptak z czekolady. Niestety do poziomu pewnych osobników trzeba się przyzwyczaić i zostawić w ich zaściankowych, jednowymiarowych norkach. Na szczęście populacja smutnych norkowców spada. I to dobra wiadomość na 3 maja.


Komentarze
Pokaż komentarze (134)