Jeszcze dwa dni temu w niezależna.pl wielki news o tym, jak to sąd odrzucił pozew Solidarnej Polski wobec Gazety Polskiej Codziennie. W tekście oczywiście kpiny i szyderstwa. Stały poziom. Potem promocja agresywnego artykułu o kandydacie SP na senatora. Trudno się dziwić, w końcu GP to przybudówka PIS-u, a GPC wręcz dziecko, bo za partyjne pieniądze powstała.
Dziś sytuacja się odmieniła. Sąd uznał artykuł za oszczerstwo. I co? Newsów brak. Nic. Cisza. Ani słowa. Jest za to artykuł o Mularczyku chwalącym "byłego komunistycznego aparatczyka" Aleksandra Kwaśniewskiego. Jest też o związkach Komorowskiego z WSI i ważny tekst o mszy w intencji Gazety Polskiej. Bidaki o przerypanym procesie i 50 tys. zł nawiązki zapomnieli.
Musieli zapomnieć, bo parafrazując słowa prezesa, w normalnym kraju nie do pomyślenia jest by patriotyczne media limitowały newsy według własnego uznania.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)