W tym miejscu chcę zamanifestowac swoją solidarność z posłem Adamem Hofmanem, niegodnie atakowanym za rzekome wybryki podczas wyjazdu na Podkarpacie. Zaatakowało Wprost. Będzie proces. Słusznie. Dzięki temu poniewierany poseł udowodni, iż nie tylko zachowywał się poprawnie, ale i godnie.
Młody, zdolny i z dorobkiem prawicowy działacz partyjny, chrześcijanin, katolik bardzo praktykujący, państwowiec, patriota i społecznik, nie może wszak pozostawić bez komentarza faktu publicznego podważenia długości swego przyrodzenia. I to w obecności niewiast.
W powszechnej świadomości długość męskiego przyrodzenia przesądza o męskości jako takiej. Tak więc posądzenie posła Hofmana o przyrodzenie krótkie, miało przejaw potwarzy i szykany, a tego bez reakcji pozostawić nie można. Co by się bowiem mogło stać, gdyby nieskomentowana informacja o długości męskości Hofmana obiegla okolicę i nieprzyjazne media? Coś takiego mogłoby spowodować spadek PIS-u w sondażach. Skompromitować partię. To działanie prowokacyjne typowe dla KGB, WSI i innych służb specjalnych. Nie wykluczam, że w akcji rozsiewania pomówień o długości ( a własciwie krótkości) przyrodzenia Hofmana brał udział sam Tusk.
Hofman pokazując więc obecnym na imprezie paniom ptaszka, bronił nie tylko swej godności, ale również godności prezesa i całego PIS. Oskarżenia o molestowanie to typowa zagrywka postkomuny i służb specjalnych III RP.
Dobrze, że niezależne media nie poświęciły akcji z Hofmanem ani literki. To ważne, że nie chca brudzić się szambem. Gdyby podobna sytuacja dotyczyła PO na pewno też by się powstrzymały.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)