Tak jak bukiet najpiękniejszych róż powinna Hannna Gronkiewicz Waltz przesłać Jarosławowi Kaczyńskiemu i Adamowi Hofmanowi, za pozostawienie jej na stanowisku prezydenta Warszawy, tak Tomasz Lis powinien przesłac jakąś dobrą flaszkę braciom Karnowskim za okładkę z Lisem essesmanem z zakrwawionym różańcem w ręku.
Fakt, iż Karnowscy nie są mistrzami intelektu jakoś tam przyszedł mi do głowy, ale że dadzą się tak sprowokować, to już duże zaskoczenie. Tym samym Wsieci dołączyło do tradycji Wprost, NIE i Newsweeka w publikowaniu obrazoburczych okładek, dając tym samym alibi Lisowi do kolejnych prowokacji. No bo skoro patriotyczne, prokościelne wydawnictwa tak działa, to dlaczego nie on.
Karnowscy też mają ogromne szanse na przegranie procesu i wypłacenie dużego odszkodowania, bo udowodnienie, że Lis swoją publicystyką nawoływał do mordowania księży wydaje się wręcz niemożliwe. A już monstrualną głupotą i wręcz ośmieszeniem się było publikowanie w tymże numerze apelu o zaprzestanie kampanii nienawiści wobec Kościoła.
To trochę tak, jakby jeden pijany kibol skopał drugiego w imię zaprzestania przemocy stadionowej.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)