Widząc jak spece od wysokich technologii w komisji Macierewicza debatują nad uruchomieniem Skypa, co średnio rozgarniety gimnazjalista ma w małym palcu, zaczynam przekonywać się do wersji pozostałych ekspertów. Jeśli przygotowanie merytoryczne konferencji zespołu jest choć w połowie tak "profesjonalne", jak techniczne, to daję gwarancję, że od jutra komedia teorii wybuchowych wejdzie na nowy wyższy poziom. Stanie się parodią.
PS. Parodia już jest. Tajemniczy Kazik dzwoniący na telefon Biniendy podczas wykładu i szokujące "Kazik później" to kolejny dzwoneczek na czapce klauna o imieniu Antoni.


Komentarze
Pokaż komentarze (34)