Prezes przemówił. Właściwie więcej mówił jego poddany Hofman, ale jednak szef też co nieco rzucił w przestrzeń publiczną. O czym prezes mówił na konferencji prasowej? O gigantycznej aferze korupcyjnej, którą ma przykryć rekonstrukcja rządu. Kto ją wytropił ? CBA. Pisowskie? Nie, już platformerskie. Jak to, sami siebie uwalają?
Za rządów wspomnianego prezesa taka afera nigdy nie zobaczyłaby światła dziennego. Na pewno nie za sprawą CBA, które zostało powołane do umaczania wrogów politycznych, ewentualnie niewygodnych koalicjantów, a nie ziomków partyjnych. Za PIS żadna służba specjlna, żaden prokurator nie ważyłby się podnieść ręki na jedyne praworządne państwo. Choćby było skorumpowane.
Jak to więc jest, że w tej zgniłej III RP służba specjalna waży się dokonywać aresztowań wśród podległych premierowi? Zgnilizna dopadła ich tak mocno, że rzucają się na dłoń, która ich żywi? A może po prostu państwo znormalniało i są tacy, którzy na serio walczą z korupcją, a nie tylko wykonują rozkazy bonzów partyjnych? Ale w III RP? Eeee niemożliwe.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)