Jarosław Kaczyński na dzisiejszej konferencji prasowej zapowiedział, że jeśli PIS obejmie władzę, to będzie dążył do zlikwidowania bezrobocia. Jednym słowem pod rządami prezesa ziści się jeden z najczarniejszych snów ekonomistów. Zerowe bezrobocie to utopia godna czasów PRL, zakłada bowiem przymus pracy. Trudno bowiem przypuszczać, że 100 proc. obywateli w wieku produkcyjnym będzie chciało pracować.
Oczywiście nie oskarżam prezesa PIS o chęć wprowadzenia takiego przymusu, jego słowa dowodzą jedynie totalnego ignoranctwa ekonomicznego. Czekam tylko na słowa o tym, że PIS zlikwiduje inflację.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)